Jesteśmy powołani, aby głosić Chrystusa, Dawcę prawdziwej wolności
Kochani, spotykamy się w Tygodniu Misyjnym. To szczególny czas refleksji nad Chrystusowym nakazem, aby iść i głosić Jego Ewangelię całemu światu. Jest to nie tylko zadanie misjonarzy i misjonarek, którzy udają się do odległych krajów, aby świadczyć o Chrystusie, aby swoim życiem mówić o Jego miłości. To obowiązek każdego z nas.
Papież Franciszek w Orędziu zachęca nas, abyśmy wyruszyli „z płonącymi sercami, otwartymi oczami, stopami w drodze, aby rozpalić inne serca Słowem Bożym, otworzyć inne oczy na Jezusa w Eucharystii i zaprosić wszystkich do wspólnego kroczenia drogą pokoju i zbawienia, które Bóg w Chrystusie dał ludzkości”. Zdajemy sobie sprawę, jak bardzo współczesny świat potrzebuje gorliwych apostołów Chrystusa. Apostołów, których serca płoną, gdy słuchają słowa Bożego. Którzy mają otwarte oczy i rozpoznają żyjącego Pana w Eucharystii i w drugim człowieku. Którzy nie zważając na trudy odważnie i wytrwale kroczą Jego drogą aż do bram królestwa niebieskiego.
Czy jesteśmy takimi gorliwymi apostołami? Czy głosimy Jezusa, który wyswobodził nas ku wolności (por. Ga 5,1)? Czy jest w nas „pasja do ewangelizacji, czyli gorliwość apostolska” (papież Franciszek)? To ważne pytania, na które musimy sobie odpowiedzieć, także w kontekście naszej odpowiedzialności za trzeźwość polskiego narodu. Nasza Ojczyzna potrzebuje ludzi, którym autentycznie zależy na prawdziwej wolności, a nie na jej karykaturze. A prawdziwą wolność jako jedyny może dać człowiekowi Jezus Chrystus. Człowiek prawdziwie wolny kieruje się Bożymi przykazaniami, kieruje się nauką Jezusa Chrystusa i pielęgnuje wiarę, nadzieję i miłość. To człowiek, który troszczy się także o cnotę trzeźwości i czyni wysiłek, aby inni byli trzeźwi.
Ktoś może powiedzieć, że nie ma możliwości apostołowania w swoim środowisku, bo na przykład jego kontakty są ograniczone z powodu wieku, choroby, czy innych przeszkód. Ale przecież pamiętamy, że jedną z głównych patronów misji jest św. Teresa od Dzieciątka Jezus, która prowadziła życie bardzo proste i ciche, życie ukryte przed światem w klasztorze. Jej zapał misyjny, jej gorliwość apostolską podkreślił niedawno papież Franciszek mówiąc, że była ona „duchową siostrą wielu misjonarzy: z klasztoru towarzyszyła im swoimi listami, modlitwami i nieustannymi ofiarami w ich intencji”. Papież przypomniał też o pewnym niezwykłym wydarzeniu z jej krótkiego, świętego życia. Gdy św. Teresa dowiedziała się o przestępcy skazanym na śmierć za okrutne zbrodnie, który nie chciał pojednać się z Bogiem, zaczęła gorliwie modlić się o jego nawrócenie. Prosiła, aby otworzył swoje serce na dar Bożego miłosierdzia. Po egzekucji przeczytała w gazecie, że tuż przed położeniem głowy na szafocie nagle „chwycił Krucyfiks, podany mu przez kapłana i trzykroć ucałował święte rany” Jezusa. Papież Franciszek podkreślił z mocą, że jest to przykład mocy wstawiennictwa, którego źródłem jest miłość. Że to jest właśnie „energia pobudzająca misje”. A „misjonarzem jest każdy, kto żyje, niezależnie od tego gdzie jest, jako narzędzie Bożej miłości. To jest gorliwość apostolska, która pociąga” innych do Chrystusa.
Ten przykład, kochani, każe nam spojrzeć na nowo na naszą postawę wobec osób pogrążonych w grzechach nałogowych, zwłaszcza wobec tych, którzy się upijają. Może odwracamy się od nich myśląc, że i tak nie jesteśmy w stanie im pomóc, że sami sobie są winni. Czy modlimy się za nich gorliwie? Czy wynagradzamy Bogu za grzechy, które popełniają? Czy naprawdę zależy nam na ich zbawieniu? I jeszcze jedno ważne pytanie: czy stać nas na dobrowolne wyrzeczenie się alkoholu, aby ofiarować ten dar w intencji tych, którym grozi zguba wieczna?
Jeśli mamy być gorliwymi apostołami naszego Pana, to musimy stale być z Nim zjednoczeni. Musimy także ofiarnie służyć tym, do których On sam nas posyła. Musimy być gotowi na modlitwę wstawienniczą, post i ofiarę, na odważne świadectwo o Jezusie we współczesnym świecie. Pamiętajmy o słowach papieża Franciszka: „Bez gorliwości apostolskiej wiara usycha.”.
Kochani, łaskę gorliwości apostolskiej wypraszajmy odmawiając codziennie różaniec, a w październiku uczestnicząc w nabożeństwach różańcowych w naszych świątyniach.
Felieton ks. bp. Tadeusza Bronakowskiego do odsłuchania:

![Transmisja: Pożegnanie ks. kan. dr. Zdzisława Grzegorczyka [VIDEO]](https://radionadzieja.pl/wp-content/uploads/2026/07/grafika_26_07_2026-400x250.png)







