Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

KTN: Potrzeba Bożej mocy, miłości i trzeźwego myślenia

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

Potrzeba Bożej mocy, miłości i trzeźwego myślenia, by nasza Ojczyzna nie stała się ziemią ludzi zniewolonych złem

W jednym z najstarszych źródeł chrześcijańskich, Didache, znajduje się wezwanie, aby czuwać nieustannie nad swoim życiem. Anonimowy autor pisze do wyznawców Chrystusa: „Bądźcie w pogotowiu, bo nie znacie godziny, w której przyjdzie nasz Pan. Często się zbierajcie i szukajcie tego, co jest potrzebne duszom waszym”. Przypomina, że „w ostatecznych dniach rozmnożą się fałszywi prorocy i gorszyciele, owce przemienią się w wilki, miłość przejdzie w nienawiść. Wzrośnie nieprawość, jedni drugich będą nienawidzić, prześladować i zdradzać”. Nasza „ziemia zostanie wydana w ręce [uwodziciela świata], który czynić będzie bezprawia, jakich nigdy nie było od wieków. Ludzkość znajdzie się w ogniu próby i wielu okryje się hańbą i zginie”. Jednak ci, którzy „wytrwają w wierze, wybawią się od tego przekleństwa”.

Kochani, te ważne słowa dotyczą i nas, chrześcijan XXI wieku. Mają one swoje źródło w Słowie Bożym, w nauce Chrystusa przekazanej nam przez Jego apostołów. W sytuacji, kiedy doświadczamy coraz silniejszych ataków na naszą świętą wiarę katolicką, na podstawową wartość, jaką jest życie ludzkie, na prawdę i wolność, musimy czynić wszystko, aby jeszcze odważniej służyć Jezusowi Chrystusowi i Jego Kościołowi. Musimy jeszcze gorliwiej szukać tego, co jest potrzebne naszym duszom. Bez silnej wiary, bez determinacji w przestrzeganiu Dekalogu, nasz naród stanie się wyschniętym źródłem, pustynią nie dającą tego, co potrzebne jest do życia. Nasza Ojczyzna stanie się ziemią ludzi zniewolonych złem.

Tak wiele jest problemów w naszym życiu społecznym i politycznym. Nie tylko o nich słyszymy, ale wielu z nas bezpośrednio doświadcza ich dramatycznych skutków. Są chwile, kiedy wobec krzykliwości zła, wobec agresji możemy czuć się bezradni. Jednak nie możemy dać się zastraszyć. Walka o prawdę, o wolność wewnętrzną, której jedynym źródłem jest nasz Zbawiciel, to jedyna słuszna droga. Droga wymagająca męstwa i wytrwałości. Święty Augustyn w komentarzu do przypowieści o siewcy pisał: „Mówimy, rzucamy ziarno, rozsypujemy ziarno. Są tacy, którzy pogardzają, którzy krytykują, którzy szydzą. Jeśli się ich boimy, nie mamy już nic więcej do zasiania i w dniu żniw pozostaniemy bez plonu”. Widzimy więc, kochani, że naszym obowiązkiem jest głoszenie Ewangelii bez lęku przed tymi, „którzy pogardzają, którzy krytykują, którzy szydzą”. Nie jest to łatwe zadanie, ale przecież Pismo święte wyraźnie mówi, że „nie dał nam Bóg Ducha bojaźni, ale mocy, miłości i trzeźwego myślenia” (2Tm 1,7).

Tak bardzo tych darów potrzebujemy! Potrzebujemy mocy z nieba, aby pokonać lęk. Potrzebujemy miłości, aby służyć bliźnim z oddaniem i w wielkiej pokorze. Aby też miłować prawdziwie naszych nieprzyjaciół. Potrzebujemy trzeźwego myślenia, aby żyć w prawdzie i nie ulec manipulacji. Naszym obowiązkiem jest troska o prawość myślenia i rzetelność w przekazywaniu różnych informacji. Jeśli słyszymy kłamstwa na temat dobrych, ważnych i potrzebnych dzieł podejmowanych przez Kościół, musimy reagować. Musimy głosić prawdę, prostować fałszywe opinie i sprzeciwiać się manipulacji stosowanej po to, aby jak najwięcej ludzi odeszło od wiary w Chrystusa, odeszło od Jego Kościoła.

Niedawno, bo 11 marca obchodziliśmy 50. rocznicę śmierci służebnicy Bożej Stanisławy Leszczyńskiej, położnej z Auschwitz, nazywanej „aniołem życia”. W tym nieludzkim miejscu przyjęła ok. 3 tys. porodów. Ratowała każde bez wyjątku życie. Do chwili oswobodzenia obozu przeżyło tylko trzydzieścioro z uratowanych przez nią dzieci. Część z nich była obecna na pogrzebie Stanisławy Leszczyńskiej w 1974 roku. Kiedy wpuszczono trumnę do grobu, uklękły one na ziemi, aby podziękować jej za dar życia.

Miejmy w pamięci, kochani, ten przejmujący obraz zwłaszcza dzisiaj, kiedy w naszej Ojczyźnie toczy się okrutna wojna przeciwko dzieciom nienarodzonym. Prośmy usilnie o wstawiennictwo bohaterską położną, aby nasz naród bronił odważnie życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci.

Błagajmy Maryję o zwycięstwo życia nad śmiercią wołając za św. Janem Pawłem II: „Daj naszym domostwom łaskę miłości i szacunku dla poczynającego się życia”.

 

      2024-04-19 Ku Trzeźwości Narodu - Potrzeba Bożej mocy, miłości i trzeźwego myślenia

Autor E. S.

2024-04-19

Więcej informacji z tej kategorii