Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

KTN: Systematyczna praca wychowawcza warunkiem skuteczności działań na rzecz trzeźwości

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

Systematyczna praca wychowawcza warunkiem skuteczności działań na rzecz trzeźwości

Kochani, ostatnie wydarzenia związane z nową formą sprzedaży alkoholu, wymagają od nas pogłębionej refleksji na temat miejsca alkoholu w naszym życiu społecznym. Ważne jest, aby zrozumieć, że troska o trzeźwość narodu jest obowiązkiem wszystkich bez wyjątku Polaków. Jeśli ktoś tego nie czyni, zaciąga winę wobec narodu. Niedopuszczalne jest lekceważenie problemów alkoholowych, negowanie zasadności obostrzeń w produkcji i handlu tym silnym środkiem psychoaktywnym, podpieranie się słowem „wolność”, aby udowodnić, że alkohol powinien być łatwo dostępny. Niezmiernie dziwią, a zarazem smucą opinie, jakoby ograniczenia związane z alkoholem były traktowaniem Polaków jako „niezdolnych do podejmowania samodzielnych decyzji na własny rachunek”. Czy ci, którzy tak twierdzą, znają autentyczne wyliczenia kosztów, które ponoszą wszyscy Polacy, także oni, z powodu nadużywania alkoholu przez innych? Nie ma czegoś takiego jak picie na własny rachunek. Spożywanie alkoholu to nie picie wody źródlanej czy mleka. Tutaj zawsze trzeba liczyć się z konsekwencjami zdrowotnymi, społecznymi i z kosztami finansowymi, które obciążają także innych. Przecież problemy związane z nadużywaniem alkoholu są aż nadto widoczne w naszym społeczeństwie. Jeśli ktoś przeczy tym faktom, czy je lekceważy, świadczy to tylko o jego ignorancji lub złej woli.

Jako chrześcijanie musimy pamiętać, że nietrzeźwość niszczy nie tylko zdrowie fizyczne, czy psychiczne, ale także duchowe. A przecież sam Jezus pyta nas: „co da człowiek w zamian za swoją duszę?” (Mt 16,26). Czy zdajemy sobie sprawę, jak wielka  odpowiedzialność przed Bogiem ciąży na osobach, których działania, słowa, czy przykład życia skłania dzieci i młodzież do sięgania po alkohol? Św. Jan Paweł II, jeszcze jako kardynał, wielokrotnie mówił na temat odpowiedzialności każdego Polaka za trzeźwość, zwłaszcza za wychowanie młodego pokolenia do praktykowania tej ważnej wartości. Apelował, że „trzeba uczynić wszystko, aby przeszkodzić krzewieniu się w młodych duszach wielorakiego zła, nałogów i wad, wypaczeniu sumień i degradacji charakterów”. Pisał: „Muszą nas napawać lękiem wszystkie fakty demoralizacji młodzieży, bezideowości, cynizmu i przestępczości”. I pytał, czy rodzice, wychowawcy, katecheci i duszpasterze zrobili wszystko, aby wzbudzić w młodym człowieku zaufanie i pokazać mu prawdziwy cel w życiu? Czy przypadkiem nie dali młodym zgorszenia? Przyszły papież zadał również pytanie, które jest aktualne także dzisiaj, a mianowicie zapytał: „Czy całe nasze życie publiczne nie ponosi tutaj winy przez to, że dostrzegamy potrzebę rozwoju gospodarczego i technicznego, a nie dość miejsca i nie dość warunków stwarzamy dla wychowania człowieka?”.

Kochani, to pytanie domaga się od nas szczerej odpowiedzi. Ale nie chodzi tu o słowa, puste deklaracje, o obietnice bez pokrycia. Tu toczy się prawdziwa walka o przyszłość naszego narodu, o jego duszę. Najpierw zmobilizujmy się w naszych rodzinach, aby wychowanie chrześcijańskie stało się w nich faktem. Praktykujmy trzeźwość, zwłaszcza tę abstynencką, w życiu osobistym i dawajmy temu odważne świadectwo w swoim środowisku. Jeśli będzie nas wielu, jeśli będziemy angażować się w dzieło troski o trzeźwość narodu, to z Bożą  pomocą zwyciężymy.

Bł. kard. Stefan Wyszyński, będąc wybitnym mężem stanu, miał dogłębne rozeznanie problemów, które niszczyły nasz naród, które odbierały mu żywotne moce. W czasie naszych spotkań tak często przypominam jego słowa, bo są one nadal aktualne. Nadal wskazują nam drogę ku prawdziwej wolności, której nie ma bez wolności wewnętrznej opartej na wypełnianiu zasad Ewangelii Chrystusowej. W 1964 roku wzywając wiernych do pracy nad zwalczaniem wad społecznych bł. Prymas pisał: „Zdaje się jednak, że zmniejszenie ilości punktów sprzedaży alkoholu i wszelkie ograniczenia tylko wtedy wydadzą upragnione owoce, gdy wszystkie czynniki społeczne i wychowawcze przystąpią do systematycznej pracy wychowawczej. Zawsze najdonioślejsze znaczenie mogą mieć w tym względzie rodziny, szkoły i świątynie”.

Zapamiętajmy te słowa, kochani, i wprowadzajmy je w życie. Wychowując do trzeźwości młode pokolenie, ale też gorliwie pracując nad cnotą trzeźwości w życiu osobistym, dajemy wyraz odpowiedzialności za Ojczyznę.

 

Autor E. S.

2024-10-11

Więcej informacji z tej kategorii

Radio Nadzieja Odtwarzanie zatrzymane