Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

Ku Trzeźwości Narodu: Droga miłosierdzia

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

Droga ku trzeźwości narodu drogą miłosierdzia

Na początku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku ojciec prof. Jacek Salij w jednym ze swoich artykułów odpowiadał na pytanie, jak daleko można w Europie odejść od chrześcijaństwa. Już wtedy nasz kontynent mierzył się z poważnym problemem dechrystianizacji. Dzisiaj, po kilkudziesięciu latach, jesteśmy świadkami konsekwencji tego procesu, który niebezpiecznie ogrania także naszą Ojczyznę. Dlatego i my stale musimy szukać odpowiedzi na pytanie o przyczyny odrzucania Chrystusa i Jego Kościoła, zwłaszcza przez wielu młodych.

Ojciec Profesor wyraził przekonanie, że „odrzuceniu Chrystusa zawsze towarzyszy jakaś odmowa przyjęcia prawdy o ludzkiej grzeszności”. W narodach o korzeniach chrześcijańskich trudno tłumaczyć się pierwotną niewiedzą na temat grzesznej kondycji człowieka, który potrzebuje Chrystusa, aby wydobyć się z tego rozpaczliwego położenia. Dlatego powszechnie stosowane są metody „zapominania o tym, że jesteśmy grzeszni”. Jedną z takich metod, popularną wśród ochrzczonych, jest „bagatelizowanie niszczycielskiej potęgi zła”. Chodzi w niej o udowodnienie sobie, że „nie taki diabeł był straszny, jak go malują”. Ten fałszywy pogląd, jak pisze ojciec Salij, prowadzi do tego, że człowiek staje się niewolnikiem „do kwadratu”. Nie tylko staje się niewolnikiem grzechu, ale nawet traci świadomość, że jest w niewoli. A przecież prawdą jest to, przed czym ostrzega nas Słowo Boże, że człowiek może zmarnować swoje życie na zawsze, że może zasłużyć na wieczne potępienie. Dlatego tak ważne jest, aby unikać niebezpieczeństwa pomniejszania potęgi zła, gdyż taka postawa „zniechęca do wysiłków moralnych i szukania mocy nadprzyrodzonej”.

Kochani, jako chrześcijanie powinniśmy uznać prawdę o swojej grzeszności i niewystarczalności, a jednocześnie być ludźmi wspaniałej nadziei, że w Chrystusie Jezusie jest nasz pewny ratunek. Taka właśnie postawa jest najlepszą profilaktyką przed zniewoleniem nałogami, które pod różnymi postaciami rozprzestrzeniają się we współczesnym świecie. Naprawdę nie możemy opuścić rąk i poddać się zniechęceniu. Alarmujące statystyki dotyczące uzależnień, czy nawet tragiczne doświadczenie osobiste w tej przestrzeni, nie mogą pozbawić nas nadziei, że z Chrystusem możemy pokonać każde zło.

Kochani, zbliża się kolejny Światowy Dzień Chorego. Będziemy go przeżywać w sobotę we wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Lourdes. Mottem papieskiego Orędzia na ten dzień są słowa: „Miej o nim staranie”. Wiemy, że wypowiedział je miłosierny Samarytanin do właściciela gospody, w której umieścił człowieka napadniętego przez zbójców. Chrystus opowiadając tę przypowieść pokazał nam drogę, którą powinniśmy podążać. Jest to droga prawdziwego współczucia, które nie kończy się na chwilowym emocjonalnym poruszeniu, ale jest konkretnym wypełnieniem przykazania miłości. Miłosierny Samarytanin ofiarował cierpiącemu swój czas, swoje pieniądze i obietnicę dalszej troski. Jego dobry czyn nie był akcyjny. Wypływał on z autentycznej troski o bliźniego, który jest w potrzebie i był świadectwem prawdziwego braterstwa. Wracając do Orędzia,  warto rozważyć słowa papieża Franciszka, który pisze, że „choroba jest częścią naszego ludzkiego doświadczenia. Może jednak stać się czymś nieludzkim, jeśli jest przeżywana w izolacji i opuszczeniu, jeśli nie towarzyszy jej troska i współczucie. Gdy podążamy naprzód wspólnie, czymś normalnym jest to, że ktoś może poczuć się źle, że będzie musiał się zatrzymać z powodu zmęczenia lub jakiegoś zdarzenia po drodze. To właśnie wówczas, w tych chwilach widać, jak idziemy: czy jest to rzeczywiście podążanie razem, czy też idziemy tą samą drogą, ale każdy na własną rękę, dbając o swoje interesy i pozwalając, aby inni dali sobie radę”.

Ta refleksja na temat wspólnej drogi, którą wszyscy podążamy, jako bracia w Chrystusie Jezusie, jest bardzo wymowna w kontekście troski o trzeźwość. Na tej drodze ku trzeźwości narodu spotykamy wielu cierpiących, wielu napadniętych przez współczesnych zbójców, którzy wabią ludzi w pułapkę zniewolenia. Którzy zadają innym duchowe rany, odzierają z ludzkiej godności, którzy grabią ich dotychczasowe osiągnięcia i depczą marzenia. Aż w końcu zostawiają poranionych, pogrążonych w nałogach, niezdolnych iść dalej, na pastwę losu.

Chrystus mówi dziś do każdego z nas: miej o nich staranie; nie zostawiaj ich samych; niech twoja troska będzie bardzo konkretna, a współczucie długotrwałe.

Kochani, za wstawiennictwem Niepokalanej, którą nazywamy Uzdrowieniem chorych, prośmy dla nas samych i dla wszystkich Polaków o łaskę autentycznego zaangażowania się w dzieło troski o trzeźwość. Jest to dzieło miłosierdzia. Jest to droga realizacji przykazania miłości Boga i bliźniego. Kroczmy nią wspólnie!

 

 

ks. bp Tadeusz Bronakowski

Autor E. S.

2023-02-10

Więcej informacji z tej kategorii

Radio Nadzieja Odtwarzanie zatrzymane