„Nie lękajcie się”
W książce pod tytułem „Nie lękajcie się!”, będącej zapisem rozmów Andre Frossarda ze św. Janem Pawłem II, znajduje się niezwykle trafna ocena skutków niewiary i odrzucenia Bożych przykazań przez społeczeństwa zachodnie. Książka została wydana w pierwszych latach pontyfikatu naszego wielkiego Papieża. Jej autor – Andre Frossard był francuskim dziennikarzem, pisarzem i filozofem katolickim. W swojej młodości, jako ateista doznał nawrócenia po przypadkowej wizycie w kościele. Otóż napisał on, że Zachód „ześlizguje się ku jakiemuś rodzajowi samowoli moralnej”. Człowiek „sam chce stanowić o własnej moralności – o ile w ogóle odczuwa jej potrzebę – nie przejmując się już Bogiem, bo w Niego nie wierzy, ani bliźnim, zdanym na opiekę państwowych organizmów społecznych. Człowiek już nie wie, że został stworzony na obraz Boga, toteż interwencje Kościoła w dziedzinę prywatnych obyczajów są coraz gorzej rozumiane i przyjmowane”. Sytuacja współczesnego człowieka jest odzwierciedleniem tragicznej sytuacji, jaka miała miejsce przy upadku pierwszych rodziców w raju. Człowiek nie chce być już „obrazem Boga”, lecz sam chce określać i decydować, co jest dobre a co złe.
Czy taka droga prowadzi do prawdziwej wolności, do szczęścia, do realizacji wzniosłych marzeń i aspiracji? Historia uczy nas, że nie. Droga odrzucenia Boga i jego przykazań zawsze prowadzi do klęski, sprowadza na człowieka niewolę i niedolę.
Początek nowego roku szkolnego skłania nas do pogłębionej refleksji nad ważnością wychowania młodego pokolenia w duchu wartości chrześcijańskich. Jeśli wiemy, do czego prowadzi odrzucenie Boga i Jego praw, to czy możemy pozwolić, aby wychowanie było rodzajem „samowoli moralnej”? Czy mamy świadomość, że „człowieka nie można do końca zrozumieć bez Chrystusa. A raczej człowiek nie może siebie sam do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć, ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie”? Czy pamiętamy, że te jakże ważne słowa wypowiedział św. Jan Paweł II podczas pierwszej pielgrzymki do Polski w 1979 r. na placu Zwycięstwa w Warszawie? Czy robimy wszystko, aby właśnie w takim duchu wychowywać młodych w domach rodzinnych, w szkołach, w różnych miejscach spędzania przez nich wolnego czasu?
Jako ludzie dorośli, odpowiedzialni w różny sposób za wychowanie młodych, troszczmy się o to, aby być dla nich zawsze dobrym przykładem życia Chrystusową Ewangelią. Bądźmy trzeźwi i czuwajmy, aby zło grzesznych nałogów nas nie zniszczyło. Ze wszystkich sił chrońmy dzieci i młodzież przed sięganiem po alkohol, nikotynę, narkotyki. Chrońmy je także przed pornografią, uzależnieniem od Internetu i mediów społecznościowych. Bądźmy odpowiedzialni, odważni i zdeterminowani w dziele troski o szeroko rozumianą trzeźwość młodego pokolenia i całego naszego narodu.
Nie lękajmy się otworzyć Chrystusowi drzwi swoich domów i drzwi naszych szkół. Nie lękajmy się! Tylko w Jezusie Chrystusie odniesiemy zwycięstwo nad złem. Tylko w Nim i z Nim osiągniemy najważniejszy cel naszego życia – świętość.
Dziękuję wszystkim, którzy w sierpniu złożyli Bogu dar dobrowolnej abstynencji w intencji trzeźwości naszego narodu. Dziękuję za to piękne i bardzo potrzebne świadectwo.
Ks. Bp Tadeusz Bronakowski









