„Kościół musi głosić Ewangelię życia” (św. Jan Paweł II)
Kochani, wczoraj w liturgii wspominaliśmy Najświętszą Maryję Pannę z Guadelupe. To najstarsze uznane przez Kościół objawienie, które dokonało się w grudniu 1531 roku w Meksyku, niesie przez wieki niezwykłe przesłanie z nieba dla wszystkich ludów i narodów. Maryja przypomina także nam, ludziom XXI wieku, że jest „Matką Prawdziwego Boga, który daje i zachowuje życie. On jest Stwórcą wszechrzeczy, jest wszechobecny. Jest Panem nieba i ziemi”. Przypomina nam nakaz troski o życie i obowiązek głoszenia Ewangelii całemu światu. Św. Jan Paweł II kilkakrotnie odwiedził Sanktuarium w Guadelupe. Pierwszy raz w styczniu 1979 roku. Była to pierwsza zagraniczna pielgrzymka nowo wybranego papieża. Po dwudziestu latach, na progu trzeciego tysiąclecia, wołał na miejscu objawień: „Kościół musi (…) głosić Ewangelię życia i z proroczą mocą występować otwarcie przeciw kulturze śmierci. (…) Tego się domagamy: życia i godności dla wszystkich!”. W tym miejscu Ojciec św. wymienił między innymi dzieci poczęte w łonach matek. Prosił, aby „raz na zawsze położyć kres wszelkim atakom na życie” i dodał: „Nie można tolerować wszystkich tych przejawów zła, które wołają o sprawiedliwość do nieba, a dla chrześcijan są wezwaniem do zmiany stylu postępowania i do udziału w życiu społecznym bardziej zgodnego z ich wiarą. Musimy budzić sumienia ludzi Ewangelią, aby uświadomić im w pełni ich wzniosłe powołanie dzieci Bożych”.
Kochani! Zdajemy sobie sprawę z aktualności tego przesłania. Cudowny Wizerunek Matki Bożej z Guadalupe przedstawia Maryję w stanie błogosławionym. Jej wezwanie do poszanowania ludzkiego życia i zaprzestania składania ofiar z ludzi, powinien usłyszeć cały współczesny świat, także nasza Ojczyzna. Musimy na nowo odpowiedzieć na to wołanie z nieba o ratowanie nienarodzonych dzieci, o ochronę życia ludzkiego na każdym z etapów jego rozwoju – od poczęcia do jego naturalnej śmierci. Kościół niezmiennie głosi prawdę o świętości ludzkiego życia i wyraźnie naucza: „Nic i nikt nie może dać prawa do zabicia niewinnej istoty ludzkiej, czy to jest embrion czy płód, dziecko czy dorosły, człowiek stary, nieuleczalnie chory czy umierający. Ponadto nikt nie może się domagać, aby popełniono ten akt zabójstwa wobec niego samego lub wobec innej osoby powierzonej jego pieczy, nie może też bezpośrednio ani pośrednio wyrazić na to zgody. Żadna władza nie ma prawa do tego zmuszać ani na to przyzwalać” (Kongr. Nauki Wiary, Dekl. o eutanazji Iura et bona). Musimy o tym stale pamiętać przede wszystkim jako ludzie, którzy traktują swoje życie i życie innych z właściwą odpowiedzialnością i miłością. Musimy o tym pamiętać, bowiem zdamy z tego sprawę przez Bogiem, Dawcą życia.
Wiemy, że w obowiązku troski o życie zawiera się pielęgnowanie cnoty trzeźwości. Ona decyduje o tym, czy ten wielki Boży dar, jakim jest życie, przyjmiemy świadomie i z szacunkiem. Trzeźwość umożliwia rozwój talentów i twórcze działanie. Jest potrzebna, aby rozsądnie, zgodnie z Bożym planem przeżyć swoje życie. Ona weryfikuje nasz stosunek do siebie i bliźnich, których Stwórca postawił na naszej drodze. Bez niej człowiek nie jest w stanie prawdziwie kochać siebie ani drugich. Bez niej człowiek nie jest w stanie spełniać Bożych przykazań.
Św. Jan Paweł II, jeszcze jako kardynał pisał, że „pracę nad przezwyciężeniem wady pijaństwa, która szeroko zakorzeniła się w naszym społeczeństwie (…), należy widzieć w kontekście wartości życia ludzkiego oraz wielkiej modlitwy o życie narodu. Wiadomo przecież, jak degraduje się człowiek przez pijaństwo, jakie niebezpieczeństwa kryje w sobie ten nałóg w związku z przekazywaniem życia”. Nasz św. Papież stanowczo podkreślił: „Człowiek musi być trzeźwy, aby mógł kierować życiem osobistym i społecznym. Musi być trzeźwy, aby jego życie własne i życie drugiego, z którym współżyje i współpracuje, osiągnęło pełną wartość”.
Kochani, niech ten czas adwentowego czuwania pobudzi nas do głębokiej refleksji nad odpowiedzialnością za życie. Prośmy Maryję, „Matkę Prawdziwego Boga, który daje i zachowuje życie”, aby na polskiej ziemi było ono cenione, chronione i pięknie rozwijane zgodnie z zamysłem Stwórcy.









