Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

Ku Trzeźwości Narodu: Sierpniowa szkoła maryjności i patriotyzmu

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

Sierpniowa szkoła maryjności i patriotyzmu

Kochani, sierpniowe dni, tak bogate w święta maryjne i patriotyczne rocznice, to dla nas Polaków niezwykła szkoła maryjności i umiłowania Ojczyzny. Te dwie wartości są ściśle ze sobą złączone. Najlepiej służymy Ojczyźnie, kiedy naśladujemy cnoty naszej Królowej. Ona uczy nas zaufania Bogu. Uczy nas stałego zawierzenia siebie i tego, co czynimy, także ufnego oddania Jej wszelkich cierpień i trudności. Maryja uczy nas, jak żyć w prawdziwej, bo Chrystusowej wolności. Jej królowanie to zobowiązanie, aby w naszych sercach miała należne sobie miejsce. Jeśli tak będzie, wtedy ustąpią ciemności zła, dobro zwycięży, a my staniemy się prawdziwie wolnym narodem.

Wczoraj obchodziliśmy wspomnienia Najświętszej Maryi Panny Królowej. Pragnę przywołać pewne zdarzenie z życia wielkiego apostoła trzeźwości, sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. Ostatnie lata jego życia, spędzone na emigracji w Zachodnich Niemczech, przepełnione były ogromnymi cierpieniami, nie tylko fizycznymi, ale i duchowymi. Spowodowane one były między innymi trudnościami finansowymi dzieła, które powstało w Carlsbergu.  W jego dzienniku duchowym pod datą 22 sierpnia 1985 roku znajduje się zapis dramatycznych przeżyć. Ks. Franciszek, pełen wewnętrznego bólu z powodu niesłusznych oskarżeń, po Mszy świętej ku czci Matki Bożej poszedł na samotną wędrówkę do lasu. Płacząc wołał do Maryi o dar pokoju i światło, co dalej ma czynić. Wołał o uwolnienie od „złudnego światła”. Podczas wędrówki znalazł chatkę myśliwską, a opodal źródło. Przy nim na nowo skarżył się Maryi i przedstawiał Jej wszystkie swoje bóle. Jak pisze: „Skarga zamieniła się (…) w łzy i inne ufne wołanie do Matki Pocieszenia. Źródło stało się źródłem pocieszenia. W tych łzach i w tym płaczu był pokój”. Ks. Franciszek zrozumiał wtedy głębiej, że Maryja jest „Matką i źródłem Światła i Życia w nas”. Zrozumiał, że tylko Chrystus może nas wyzwolić „ze straszliwej niewoli fikcji”, ze „świata ułudy”, który tworzy w nas pycha. Potem wyjął różaniec z napisem „Totus Tuus”, który otrzymał od św. Jana Pawła II i odmówił go w pokoju ducha, a następnie wielbił Pana śpiewem. Ks. Blachnicki tak kończy to świadectwo: „Dzisiaj, w dniu swego święta, Maryja objawiła się w moim sercu jako Królowa Pokoju i Matka Pocieszenia: Źródło Światła i Życia!”.

Kochani, i my przeżywamy w swoim życiu różne trudności, a czasem wielkie dramaty. I my tak często jesteśmy niezrozumiani, wyśmiewani czy źle oceniani. I my potrzebujemy duchowego oczyszczenia z naszej pychy, z wysokiego mniemania o sobie, a jednocześnie potrzebujemy Matczynego pocieszenia, aby żyć Światłem, którym jest Jezus. Potrzebujemy tego, aby stawać się ludźmi coraz bardziej wolnymi, ludźmi coraz lepiej służącymi Kościołowi i naszej Ojczyźnie.

Walka o trzeźwość nie jest łatwym zadaniem. Właściwie na każdym kroku pojawiają się przeszkody. Apostołowie trzeźwości w naszej Ojczyźnie trwają jednak w tym dziele, bo tak jak dla sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, tak i dla nich pocieszeniem i umocnieniem jest Matka Najświętsza.

Zbliża się uroczysty dzień 26 sierpnia, w którym to oddajemy cześć Jasnogórskiej Pani. Odnawiamy wtedy Śluby Jasnogórskie. Przyrzekamy walczyć z wadami narodowymi, w tym z pijaństwem. Przyrzekamy też zdobywać cnoty. To niezwykle ważny akt, poprzez który dajemy świadectwo wiary w Chrystusa i głębokiej relacji z Jego i naszą Matką, Maryją.

Ks. Blachnicki bardzo mocno był związany z Jasną Górą. Tam, w 1950 roku, odprawił swoją pierwszą Mszę świętą. O modlitwie przed Cudownym Obrazem tak napisał: „Chyba nigdy w życiu nie modliłem się jeszcze tak do Maryi, nie miałem tyle ufności i nie mówiłem do Niej z taką prostotą i bezpośredniością jak dziecko do Matki – i nigdy nie miałem takiej pewności, że modlitwa moja będzie wysłuchana. Oddałem Maryi moje kapłańskie przyszłe życie”.

Wiemy, kochani, jak wspaniałe owoce przyniosło to jego zawierzenie. Za kilka lat powstała Krucjata Wstrzemięźliwości, później Ruch Światło – Życie i 45 lat temu proklamowana została Krucjata Wyzwolenia Człowieka. Niech i przez nas Matka Boża, Królowa Polski, dokonuje dzieła odnowy polskich serc. Prośmy Ją z ufnością o pomoc, abyśmy stali się narodem wolnym i trzeźwym, narodem wiernym Chrystusowi.

 

Autor E. S.

2024-08-23

Więcej informacji z tej kategorii

Radio Nadzieja Odtwarzanie zatrzymane