Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

Ku Trzeźwości Narodu: „żeby w Polsce przybywało świętych”

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

„żeby w Polsce przybywało świętych”

Kochani, kiedy bł. ks. Bronisław Markiewicz, znany nam apostoł trzeźwości, rozpoczynał dzieło w Miejscu Piastowym, przed swoimi pomocnikami stawiał jasny cel. Mówił: „My tu pracujemy, żeby w Polsce przybywało świętych”. On wiedział, że tylko w ten sposób nasza Ojczyzna odzyska prawdziwą wolność i stanie się dobrą matką dla wszystkich mieszkańców polskiej ziemi. Sam ks. Bronisław był przykładem, jak święcie żyć. Oto jak wspominał go jeden z jego wychowanków, który został kapłanem: „W księdzu Markiewiczu ujrzałem świętego (…). Twarz jego jasna, uśmiechnięta. Słowa pełne miłości, którymi witał najprostsze dziecko, przekonały mnie, że świętych dotychczas dobrze nie znałem, że świeci to ludzie nie tylko kochający Boga, ale i bliźnich (…). Patrzyłem w niego jak w słońce, ciesząc się, że dano mi żyć w jego promieniach oraz cieple”. Ks. Walenty Michułka, bo o nim tu mowa, w swoich wspomnieniach zanotował również odpowiedź bł. ks. Bronisława na pytanie, po czym się poznaje prawdziwą miłość ojczyzny. Błogosławiony odpowiedział: „Według nauki Jezusa Chrystusa miłość Ojczyzny zasadza się głównie na tym, aby głodnemu rodakowi dać jeść, nagiego przyodziać i to nie tylko w znaczeniu cielesnym, ale i w znaczeniu duchowym. To jest: jeśli bliźni (…) nie zna Boga, nie zna koniecznych prawd Wiary świętej, trzeba go pouczyć; jeśli biesiaduje, pije nad miarę, poniżając swą godność ludzką, trzeba go nauczyć lepszych obyczajów. Trzeba nauczyć, aby stał się oświeconym chrześcijaninem i Polakiem”.

Kochani, te słowa bł. ks. Markiewicza warto często przypominać. Ukazują one bowiem sens naszych starań, aby Polacy byli wolni wewnętrznie. Chodzi o to, aby na naszej ziemi przybywało świętych. Aby Polacy dobrze znali prawdy wiary, w której zostali ochrzczeni i doceniali piękno chrześcijańskiej drogi życia. Aby także troszczyli się o swoją ludzką godność i nie poniżali jej przez pijaństwo i inne nałogi. Ta refleksja znajduje trwałe odbicie w nauczaniu tak wielu  świętych i błogosławionych naszych rodaków. Ich imiona, ich słowa często przywoływane są podczas naszych cotygodniowych spotkań. Wskazując na potrzebę troski o trzeźwość naszego narodu, myślimy o dobru Polski, myślimy o Ojczyźnie, która jest naszą matką. Wracając pamięcią do życia i słów bł. ks. Markiewicza, św. o. Maksymiliana, bł. ks. Michała Sopoćki,  bł. kard. Wyszyńskiego, św. Jana Pawła II, sługi Bożego ks. Blachnickiego i wielu innych wspaniałych naszych rodaków, pragniemy kontynuować ich misję. Jej cel jest jasny: „żeby w Polsce przybywało świętych”.

Temu celowi od tak wielu lat służy wielu gorliwych apostołów trzeźwości. Poświęcają swoje siły, czas, zasoby materialne i duchowe, a w zamian tak często otrzymują niewdzięczność czy wręcz poniżanie i pogardę.

Ich codzienna, tak trudna, wymagająca kompetencji i poświęcenia praca, buduje wiarę Polaków, a także ich patriotyzm. Czy można tego dobra nie widzieć i nie doceniać? Tak się niestety dzieje, ale przecież w naszej jedności i w wierze w Bożą pomoc, znajdziemy siły, aby trwać w tym dobrym dziele.

Pragnę w tym miejscu sięgnąć jeszcze raz po przykład z życia bł. ks. Bronisława Markiewicza. W chwili, kiedy jego dzieło zdało się być całkowicie zniszczone, bez żadnej przyszłości, on tak powiedział do swoich pomocników: „Pan Jezus każe wam powiedzieć, że jest wolą Jego, abyście ukochali życie apostolskie i byli gotowi na wszelkie upokorzenia, cierpienia i śmierć samą. Nadchodzą ciężkie czasy. Już dzisiaj istnieje wielkie zepsucie na świecie i Pan Bóg z dniem każdym coraz więcej jest obrażany. Powodem tego jest wielka obojętność na sprawy religijne. Wszyscy szukają tylko swego. Chce więc Pan Jezus, abyśmy odważnie podjęli sztandar życia apostolskiego i całemu światu słowem i przykładem mówili prawdę, choćby za to spotkała was wzgarda, prześladowanie i śmierć sama, jak to spotkało świętych Apostołów. Chodzi tylko o to, abyście byli gotowi na wszystko, jak święci Apostołowie, abyście nie obawiali się pójść za Panem Jezusem drogą krzyża, drogą pokory i ofiary”. Bł. ks. Bronisław powiedział też: „Nie obawiajcie się o przyszłość. Najświętsza Maryja Panna, święci Pańscy i Aniołowie (…) modlą się za was!”.

Kochani, niech te słowa będą i dla nas wielkim umocnieniem w trudnych chwilach. Trwajmy w jedności z Panem i z Jego świętymi. Trwajmy w jedności i braterskiej miłości.

 

Autor E. S.

2024-11-01

Więcej informacji z tej kategorii

Radio Nadzieja Odtwarzanie zatrzymane