Temperatury sięgające -20 stopni Celsjusza sprawiły, że autobusy elektryczne stały się w wielu polskich miastach problemem. Silne mrozy wpływają na wydajność baterii, a w skrajnych przypadkach mogą utrudniać uruchomienie pojazdu. Tej zimy w Łomży nie odnotowano żadnych awarii autobusów zasilanych prądem.
Mimo siarczystych mrozów, wszystkie autobusy elektryczne należące do MPK kursowały zgodnie z rozkładem. Odpowiednie przygotowanie taboru i dobre zarządzanie pozwoliły uniknąć problemów – mówił na antenie Radia Nadzieja prezes MPK w Łomży, Andrzej Modzelewski.
– Trzeba powiedzieć, że w Łomży autobusy elektryczne radzą sobie wyjątkowo dobrze, nawet w porównaniu z takim taborem w innych miastach, bo wiemy, chociażby właśnie z informacji, które wpływają do nas ze strony internetowych, że w innych miastach, szczególnie tych większych, ten tabor elektryczny zawodzi. No to też na pewno zależy od specyfiki miasta, od wielkości. Łomża bardzo dobrze sobie z tym radzi. Oczywiście musieliśmy wprowadzić specjalne specjalne rozwiązania procedury – mówił Andrzej Modzelewski.
jak podkreślał prezes MPK pracownicy byli przygotowani na takie warunki atmosferyczne.
– Te warunki pogodowe, ta bardzo niska temperatura jest dla nas wielkim testem. Tutaj naprawdę dali radę pracownicy, poradziliśmy sobie z tym wszystkim. Zrealizowaliśmy wszystkie rozkłady i w styczniu nawet nie było jednego zerwanego kursu, więc to jest naprawdę sukces – zapewnił prezes MPK.
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji w Łomży od kilku lat stale zwiększa udział pojazdów elektrycznych w swojej flocie autobusów. Już w marcu na ulicach Łomży pojawi się osiem nowych pojazdów tego typu.









