Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Łomży ustalili, że w dwóch punktach na terenie miasta urządzane są nielegalne gry hazardowe na automatach. W wyniku kontroli lokali wyposażonych w systemy monitoringu służące do selekcji wchodzących klientów funkcjonariusze zabezpieczyli 13 maszyn, tzw. „jednorękich bandytów”.
O szczegółach kontroli mówi komisarz Maciej Czarnecki, oficer prasowy podlaskiej KAS.
– W pierwszym lokalu obsługiwanym przez 27-letnią kobietę funkcjonariusze zabezpieczyli 5 nielegalnych automatów 700 złotych w gotówce dwa smartfony oraz torebkę strunową z zawartością blisko jednego grama amfetaminy. W drugim lokalu, który nadzorowała 32-latka, mundurowi zajęli osiem nielegalnych maszyn oraz gotówkę, ponad 9500 zł – relacjonował.
Obie kobiety usłyszały zarzuty pomocnictwa w urządzaniu gier hazardowych wbrew przepisom. Grozi za to kara pozbawienia wolności do lat trzech.
– Sprawę wykrytych narkotyków przejęli policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Łomży. Oprócz odpowiedzialności karnej za urządzenie nielegalnych gier hazardowych, przepisy przewidują również karę administracyjną. Właścicielowi nielegalnych automatów wymieszana jest kara pieniężna w wysokości stu tysięcy złotych za każde urządzenie. Kara t grozi również posiadaczom, czyli najemcom i właścicielom lokali z takimi urządzeniami – mówił kom. Maciej Czarnecki.
W ubiegłym roku podlaska KAS w wyniku kontroli nielegalnych salonów gier zabezpieczyła ponad 180 automatów działających wbrew przepisom ustawy o grach hazardowych.
Fot. Podlaska KAS









