Stereotyp mówi o tym, że budownictwo jest kierunkiem studiów stworzonym dla mężczyzn, ale Międzynarodowa Akademia Nauk Stosowanych w Łomży chce to zmienić. Uczelnia zaprasza do rekrutacji także kobiety, bo, jak się okazuje, panie również świetnie radzą sobie w tej dziedzinie.
Doktor inżynier Marta Mazewska z MANS przyznała że, choć kobiety wciąż niechętnie wybierają studiowanie budownictwa, to coraz więcej z nich pracuje w tym sektorze gospodarki, a, jako absolwentki budownictwa, nie muszą pracować tylko na budowie.
– Jeśli za „pewny” uważamy kierunek, po którym absolwenci bez problemu znajdują pracę, to rzeczywiście budownictwo nadal takim kierunkiem jest. Inżynierowie to osoby, które posiadają bardzo specjalistyczną wiedzę i myślę, że bez problemu, jako inżynierowie budownictwa, mogą sobie znaleźć pracę. Pozwoliłam sobie zerknąć na taki portal, który pośredniczy w poszukiwaniu pracowników przez pracodawców. Znajduje się tam mniej więcej trzy tysiące ogłoszeń przeznaczonych dla osób z branży budowlanej – podkreśliła.
Absolwenci kierunku są jednak potrzebni nie tylko na budowach.
– Szacuje się, że nasz rynek mógłby przyjąć około kilkunastu tysięcy inżynierów budownictwa, więc jest to znaczna liczba. Inżynier budownictwa to nie jest tylko osoba, która pracuje w biurze lub na budowie, ale też pracownicy pożądani w na przykład jednostkach samorządu powiatowego. Mam tu na myśli urzędy gmin, starostwa powiatowe, urzędy miast. Są to również nadzory budowlane czy zakłady produkcyjne, które zajmują się produkcją materiałów budowlanych – wskazała dr inż. Marta Mazewska.
W nadchodzącym roku akademickim po raz pierwszy MANS będzie kształciła studentów budownictwa nie tylko na studiach pierwszego stopnia, ale też na studiach magisterskich.
Fot. Pixabay









