Jak co roku, samorząd Łomży docenił najlepszych miejskich sportowców. W sobotę (14.03) w Hali Kultury przyznano Łomżyńskie Laury Sportowe za wyjątkowe osiągnięcia w 2025 roku. Wśród laureatów znaleźli się zarówno seniorzy, jak i najmłodsi zawodnicy, którzy dopiero rozwijają swój talent.
Prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski podkreślił, że miasto wspiera lokalnych sportowców i chce ich nagradzać.
– Nasze Łomżyńskie Laury to, można powiedzieć, taka gala mistrzów łomżyńskiego sportu. Co roku nagradzamy osoby, które w poprzednim roku przyczyniły się do promocji naszego miasta, osiągały bardzo dobre wyniki w kraju czy za granicą. To dobry moment, żeby podziękować im za te dokonania, ale także moment, w którym możemy nagrodzić najmłodszych sportowców i dać im motywację – mówił włodarz miasta.
Radości z docenienia swoich podopiecznych jako „Drużyny Roku” nie ukrywała prezes pierwszoligowych szczypiornistek KS Handball Łomża Iwona Gryczewska.
– Ciężki był ten rok. Dużo pracy, dużo grania, dużo starania się nie tylko o awans sportowy, ale i o uzyskanie pełnego zaplecza do gry na w pierwszej lidze. Zaplecza między innymi zawodniczego i finansowego. W pierwszej rundzie daliśmy sobie radę. Troszeczkę miałyśmy na początku pecha, bo po sparingach posypały nam się kontuzje, ale dajemy radę – cieszyła się.
W kategorii „Drużyna Roku” przyznano dwie nagrody. Koszykarki drużyny U-13 GUKS „Olimpijczyk” Emilia Trzonkowska i Hanna Mucha traktują ten werdykt jako docenienie i motywację.
– Ponieważ to jest jednak takie wyróżnienie, że gramy i dajemy jakiś napęd innym młodym koszykarkom albo innym młodym sportowcom (…) Inni sugerują się tym, co my robimy, doceniają nas po prostu – mówiły młode zawodniczki.
Jednym z wyróżnionych w kategorii „Talent” był pływak Igor Darmetko, dla którego nagroda jest docenieniem ciężkiej pracy.
– To podkreślenie wartości tego czasu spędzonego na treningach, na zawodach… Tych poświęceń, by nie odpuszczać i jednak na ten trening iść… Całej poświęconej energii i siły – tłumaczył.
Podobnie na otrzymanie Lauru patrzy lekkoatletka Kornelia Rusiłowicz.
– Bardzo miło poczuć się docenionym. To nagroda za włożoną ciężką pracę. Chciałabym teraz wystartować na imprezie międzynarodowej i pokazywać się z jak najlepszej strony – mówiła.
Wytrwałości w treningach sportowcom życzyła poseł na Sejm RP Bogumiła Olbryś.
– Można sport traktować najpierw jako przyjemność, a jeśli zauważymy, że mamy pewne predyspozycje do tego, żeby osiągać również sukcesy, to jak najbardziej taka osoba powinna się tym zająć, bo sport świetnie kształtuje charakter i osobowość – oceniła.
W najważniejszej kategorii „Sportowiec Roku” triumfowała Martyna Krawczyńska. Biegaczka nie mogła jednak odebrać nagrody osobiście, ze względu na zgrupowanie w Kenii, na którym towarzyszy jej trener Andrzej Korytkowski, który z kolei został wyróżniony jako „Trener Roku”. W tej samej kategorii nagrodę otrzymał też Daniel Chojnowski, który prowadzi koszykarki.




































































