Łomża nie zapomniała o księdzu Stanisławie Wysockim – wielkim patriocie, obrońcy pamięci o ofiarach Obławy Augustowskiej oraz kapłanie, który w latach 1974-1982, podczas posługi w mieście, stworzył wspólnotę Kościoła Młodych. W sobotę, w drugą rocznicę śmierci księdza Stanisława, jego wychowankowie odsłonili w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny tablicę poświęconą jego postaci.
Ksiądz Stanisław był kapłanem kochającym Boga, Ojczyznę i ludzi – ocenił biskup łomżyński Janusz Stepnowski, który przewodniczył mszy świętej oraz poświęcił tablicę epitafijną.
– Znamy go głównie z akcji upamiętniania ofiar Obławy Augustowskiej. Przecież, jako siedmioletni chłopiec, stracił trzy osoby ze swojej najbliższej rodziny, w tym ojca. Ale w Łomży ksiądz Stanisław jest pamiętany głównie ze względu na ten kościółek, bo tu odbywało się duszpasterstwo ludzi młodych i wiem, że bardzo chętnie młodzi tu przychodzili. Tym bardziej, że zapraszał ciekawe osoby jako gości. Pamiętam, że w czasach mojej młodości, gdy byłem klerykiem, przyjeżdżał nawet ojciec Jan Góra – wspominał biskup.
Na uroczystość licznie przybyli wychowankowie księdza Stanisława, w tym prezes Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej Józef Babiel.
– W niedzielę odbywały się tu słynne na całą Łomżę „dziewiątki”, które gromadziły liczną młodzież. Nigdy nie mieściliśmy się w kościele. Ponadto ksiądz Stanisław Wysocki to postać niesamowita dla historii Łomży. Pierwszy kapelan łomżyńskiej „Solidarności”, kapelan żołnierzy Armii Krajowej, kapelan Sybiraków… Swoje życie poświęcił odkrywaniu prawdy o Obławie Augustowskiej – przypomniał Józef Babiel.
Inny z członków ówczesnego Kościoła Młodych Bogdan Chmielewski nie ukrywał zadowolenia z faktu, że ksiądz Stanisław doczekał się upamiętnienia w Łomży.
– To obowiązek nas, Łomżyniaków. Ja wprawdzie od ponad 40 lat mieszkam w Stanach Zjednoczonych, ciągle dopóki książce Stanisław Wysocki żył, to bardzo często rozmawialiśmy telefonicznie. To, co ksiądz Wysocki zrobił dla nas, dla młodzieży łomżyńskiej, ale też dla dla miasta, było niesamowite. Pamiętamy jego działalność w trakcie stanu wojennego, to zostaje w pamięci całej społeczności na długie lata. Myślę, że ta tablica powstała o wiele za późno – nie ukrywał.
Ksiądz Stanisław Wysocki odszedł do Pana 7 listopada 2024 roku w wieku 86 lat. Był kapłanem związanym z Diecezją Łomżyńską, a potem Ełcką. W 1945 roku stracił trzy bliskie osoby, w tym ojca, w wyniku Obławy Augustowskiej – sowieckiej akcji wymierzonej w ludność polską oraz podziemie niepodległościowe.

























































