Mniej zasiłków, a więcej usług opiekuńczych – tak wygląda dzisiaj zapotrzebowanie na pomoc mieszkańców zwracających się do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łomży.
Dyrektor MOPS-u Wiesław Jagielak mówi, że sytuacja finansowa mieszkańców się poprawiła. Podkreśla jednak, że jest za to duże zapotrzebowanie na usługi asystenta osoby niepełnosprawnej i opieki wytchnieniowej.
– Asystent osobisty osoby niepełnosprawnej chodzi do prawie 300 osób. Asystent robi zakupy, kontaktuje się z lekarzem czy nawet prosta sprawa – porozmawia z taką osobą. W wielu przypadkach osoba, która wyraża chęć asystenta jest samotna, a więc wsparcie nawet słowne dla takiej osoby jest bardzo ważne.
Wiesław Jagielak zwraca uwagę na to, że Łomża jest miastem znacznie się starzejącym, bo widać to nie tylko po zapotrzebowaniu na asystenta osoby niepełnosprawnej, ale również i seniorów uczęszczających do Dziennego Domu Senior + jak i do klubu seniora.









