W tym roku w Łomży nie będzie miejskiego kąpieliska. Ma to związek z planowaną budową bulwaru. Za to przygotowane będzie specjalne miejsce do opalania.
Miasto prawdopodobnie w przyszłym miesiącu podpisze umowę z wykonawcą bulwarów, bo wszystkie oferty, które wpłynęły w przetargu mieszczą się w zakładanym budżecie. Zamiast plaży w tym roku, a i najprawdopodobniej w przyszłym, powstanie miejska strefa opalania, którą przygotuje MOSiR. Powstanie ona na terenie obecnych bulwarów.
– Zamówiliśmy kurtyny wodne, zamawiamy leżaki do opalania, myślimy o tym, żeby zrobić miejsce zacienione. Szukamy rozwiązań. Przygotowujemy miejską strefę opalania na trawie, będzie można przyjść z kocykiem, będzie można przyjść z rodziną, blisko będą grille. Tam jest dużo miejsca, które nie było wcześniej wykorzystane – mówi dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Łomży, Bernadeta Krynicka
Dyrektor Krynicka przekonuje, że nawet w przypadku powrotu plaży, to to miejsce zostanie.
– To jest blisko starego miasta, bliżej niż plaża. Można skorzystać sobie z atrakcji wodny, gokartów, poopalać się więc myślę, że to spełni swoją rolę.
Cała rozmowa z Bernadetą Krynicką między innymi o zmianach na bulwarach:









