Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

Ostatnia prosta przed jubileuszem Diecezji Łomżyńskiej [11]

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

Trzy wydarzenia najważniejsze

Kiedy stawiam pytanie o trzy najważniejsze wydarzenia w stuletniej historii Diecezji Łomżyńskiej, to chodzi mi najbardziej o ich znaczenie, rozmach i symboliczność.

A zatem MIEJSCE PIERWSZE: wizyta papieża Jana Pawła II w Łomży 4-5 czerwca 1991 roku. Przyznam się szczerze, że gdy kilkanaście lat temu czytałem wywiady z różnymi biskupami diecezjalnymi przechodzącymi na emeryturę i wskazywali oni jednomyślnie, że najważniejszym wydarzeniem w trakcie ich posługi biskupiej była wizyta w diecezji Jana Pawła II, to odczuwałem pewien dyskomfort. Otóż, wydawało mi się, że jakakolwiek pielgrzymka Papieża dokądkolwiek stanowi Jego osiągniecie, a nie tych, którzy Go przyjmowali, czyli że jest to wyłącznie papieskie dokonanie. Niebawem jednak zrozumiałem, że przyjazd Jana Pawła II oznacza także stempel na dojrzałości chrześcijańskiej Kościoła lokalnego. Tysiącletnia Łomża niejako wysłużyła sobie obecność Jana Pawła II u siebie swoją wiarą, nadzieją i miłością; podobnie 66-letnia wówczas Diecezja Łomżyńska.

Jan Paweł II już na początku swojej homilii podczas Eucharystii sprawowanej przy świątyni Miłosierdzia Bożego zauważył, że otacza go „wielkie zgromadzenie”. Następnie wspomniał swoją obecność w Łomży w sierpniu 1966 roku, nie był wtedy jeszcze kardynałem, ale piastował urząd arcybiskupa krakowskiego: „Wciąż mam przed oczyma postać kardynała Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Polski – wciąż jakbym słyszał słowa Prymasowskiej homilii, w której nawiązywał do Chłopów Reymonta, aby dotknąć wielkiego sekretu chłopskiej duszy: umiłowania ziemi”. Jan Paweł II nazwał Prymasa Tysiąclecia „synem naszej ziemi”. I potem Papież przeszedł do Jezusowej przypowieści o siewcy, interpretując ją w kontekście VI Przykazania Dekalogu, wszak całe tamto IV pielgrzymowanie do Polski osnute było wokół Bożych przykazań; nie zabrakło  również rachunku sumienia w klasycznej formie jednego pytania ogólnego i serii pytań szczegółowych: „Co stało się z przykazaniem Nie cudzołóż w naszym polskim życiu?”

A przed błogosławieństwem końcowym były już same komplementy wobec nas: „Serdeczną myślą ogarniam wszystkie regiony waszej pięknej diecezji”. Była nawet wzmianka o jeziorach, i to bardzo precyzyjna: „A nie zapomnijcie też o jeziorach, przynajmniej o Rajgrodzkim”. I była wreszcie aluzja do „łomżyńskiej gościnności”: „Rozszerzyły się stare ściany łomżyńskiego domu. (…) Nie mówiąc już o tym, ilu księży młodych z Łomży gości po rożnych diecezjach i seminariach świata”.

Ale w perspektywie roku 1991 trzeba jeszcze pamiętać o tym, że nie wszystkim środowiskom w Polsce spodobało się papieskie nauczanie o moralności. W opublikowanym w 1994 roku wywiadzie-rzece z Vittorio Messorim zatytułowanym „Przekroczyć próg nadziei” Jan Paweł II przyznał: „Kiedy podczas ostatnich odwiedzin w Polsce wybrałem jako temat homilii Dekalog oraz przykazanie miłości, wszyscy polscy zwolennicy programu oświeceniowego poczytali mi to za złe. Papież, który stara się przekonywać świat o ludzkim grzechu, staje się dla tej mentalności persona non grata” . Skutkiem takiego niezadowolenia została przerwana cykliczność pielgrzymek papieskich do Ojczyzny (co cztery lata), a w 1995 roku Jan Paweł II przybył do Polski okazyjnie i na krótko, tylko dzięki zaproszeniu władz lokalnych, do Skoczowa, Bielsko-Białej i Żywca (w kontekście pielgrzymowania do pobliskich Czech).

Przejdźmy zatem teraz do MIEJSCA DRUGIEGO w naszym rankingu. Jest to, moim zdaniem, beatyfikacja pierwszych błogosławionych Diecezji Łomżyńskiej, trojga męczenników II wojny światowej: Marianny Biernackiej (1888-1943; zgłosiła się na rozstrzelanie w zamian za swoją synową), ks. Adama Bargielskiego (1903-1942; wikariusz parafii Myszyniec, który poprosił, by został aresztowany za swojego księdza proboszcza) i ks. Michała Piaszczyńskiego (1885-1940; profesor Seminarium, który w obozie podzielił się chlebem z adwokatem żydowskim). Beatyfikacyjna uroczystość liturgiczna miała miejsce w Warszawie 13 czerwca 1999 roku, a papież  Jan Paweł II, wynosząc do chwały nieba łącznie 108 osób zabitych przez hitlerowskich Niemców w latach 1939-1945, powiedział: „Błogosławieni męczennicy wołają do naszych serc: Uwierzcie, że Bóg jest miłością! Uwierzcie na dobre i złe! Obudźcie w sobie nadzieję! Niech ta nadzieja wyda w Was owoc wierności Bogu we wszelkiej próbie!” Zaiste, Diecezja Łomżyńska dojrzała w sposób formalny do świętości! Nie bez znaczenia symbolicznego pozostaje również okoliczność, że niejako „kapitan” całego tego grona błogosławionych męczenników, a mianowicie abp Julian Antoni Nowowiejski (1858-1941), współkonsekrował w Łomży (1918) pierwszego biskupa diecezjalnego Romualda Jałbrzykowskiego.

I wreszcie MIEJSCE TRZECIE – samo zaistnienie Diecezji Łomżyńskiej i trwanie narodzonego 100 lat temu nowego Kościoła partykularnego aż do dzisiaj. Myślę tu o każdym wierzącym chrześcijaninie, który choćby chwilę zamieszkiwał w Diecezji Łomżyńskiej. Całościowym spojrzeniem obejmuję więc niejako wszystkie parafialne „księgi chrztów”, nie zapominając, że wielu ochrzczonych wyemigrowało potem z naszych terenów, ale również wielu innych przybyło tutaj, by osiedlić się nad środkową Narwią i jej dopływami. Myślą z dumą o samej Łomży, która w pewnym momencie historii Kościoła w Polsce wybiła się na miasto biskupie, a ja mieszkam w niej od ponad ćwierć wieku. Cdn.

                                                                       Z Bogiem!

Autor D. T.

2025-09-16

Więcej informacji z tej kategorii