Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

Ostatnia prosta przed jubileuszem Diecezji Łomżyńskiej [5]

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna
Od wojny do wojny  
Kościół Łomżyński osiąga swoją dorosłość w czasach naznaczonych wojnami, a jego znamieniem są wyniesieni na ołtarze w 1999 roku przez Jana Pawła II błogosławieni, którzy ponieśli śmierć męczeńską podczas II wojny światowej (1939-1945; zostanie im poświęcony odrębny felieton). W całym tym okresie na czele Diecezji Łomżyńskiej stoi biskup Stanisław Kostka Łukomski (drugi biskup łomżyński, lata 1926-1948). Jego pełne imię, „Stanisław Kostka”, przywołuje na myśl świętego młodzieńca z Rostkowa (koło Przasnysza) na Mazowszu, który zmarł w wieku osiemnastu lat podejmując formację jezuicką w Rzymie (1550-1568). Z biskupem Łukomskim mającym od momentu chrztu takiego właśnie patrona wiąże się niełatwa młodość Kościoła Łomżyńskiego.
Bp Łukomski urodził się w Wielkopolsce, w zaborze pruskim, w 1874 roku. Od 1920 roku był biskupem pomocniczym w Poznaniu, a 24 czerwca 1926 roku został mianowany biskupem łomżyńskim. Kojarzymy go z uratowaniem łomżyńskiej katedry przed jej wysadzeniem w powietrze przez wycofujące się z miasta pod koniec II wojny światowej wojska niemieckie. Był zaangażowanym zwolennikiem Stronnictwa Narodowego (endecji), mężnym oponentem rodzącego się państwa komunistycznego, a także pełnił prestiżową funkcję sekretarza Konferencji Episkopatu Polski. Zginął w niewyjaśnionym do dzisiaj wypadku samochodowym na trasie Ostrów Mazowiecka – Łomża (miał wtedy 74 lata) dnia 28 października 1948 roku (czyli w 23. urodziny Diecezji Łomżyńskiej). W jego (kontrolowanym przez władze państwowe) pogrzebie uczestniczyło 3 tysiące wiernych; spoczywa w katedrze łomżyńskiej.
Istniejące od 1919 roku Seminarium Duchowne w Łomży doprowadziło do wyświęcenia w okresie międzywojennym około 180 księży. Dokumenty martyrologiczne wskazują, że 74 duchownych było szczególnie represjonowanych podczas II wojny światowej, a 34 poniosło śmierć z rąk okupanta. Np. już w pierwszych dniach września 1939 roku oddziały hitlerowskie zatrzymały wielu księży z Łomży i okolic; niektórych niebawem uwolniono, a 8 z nich i 1 kleryk dostali się ostatecznie do obozu w Działdowie, gdzie zginęli 17 marca 1940 roku.
Rzeczą charakterystyczną czasów międzywojennych jest współistnienie w różnych miejscowościach chrześcijan i żydów/Żydów. W pierwszym przeprowadzonym po odzyskaniu przez Polskę niepodległości spisie powszechnym (1921) trzeba było wskazywać religię i wyznanie. Według tej ewidencji w Łomży mieszka 12498 katolików, 9131 żydów, 95 prawosławnych i 272 protestantów (łącznie wszystkich 22014). Nietrudno zauważyć, że wyznawcy judaizmu przekraczają 40 % całej populacji miasta. W Ostrołęce (łącznie 9145 mieszkańców) żyje 5754 katolików i 3352 żydów, w Kolnie (łącznie 4494  mieszkańców) żyje 2269 katolików i 2216 żydów, w Grajewie (łącznie 7346 mieszkańców) żyje 4405 katolików i 2834 żydów i Wysokiem Mazowieckiem (łącznie 3214 mieszkańców) żyje 1308 katolików i 1898 żydów.
Jeśli chodzi o samą Łomżę, to w 2007 roku zostałem poproszony, by towarzyszyć w zwiedzaniu miasta rabinowi Irvingowi Greenbergowi (ur. 1933) wraz z jego żoną Blu, reprezentujących judaizm ortodoksyjny, którzy przybyli tutaj z USA (sprawdziłem przed chwilą w Internecie, oboje wciąż żyją!). A powód wizyty był oczywisty: tutaj właśnie mieszkali jego rodzice, prowadząc sklep, dopóki nie wyemigrowali pod koniec lat dwudziestych ubiegłego stulecia za „wielką wodę”. Państwo Greenbergowie, spacerując po dawnej dzielnicy żydowskiej w Łomży, wysłuchali relacji o historii wyznawców judaizmu w naszym mieście. W XIX w. powstała w nim pierwsza wspólnota żydowska, aczkolwiek Żydzi osiedlali się w okolicach Łomży już znacznie wcześniej. Żydowska wspólnota łomżyńska zbudowała także synagogę, zniszczoną przez atak bombowy w 1939 roku. Podczas II wojny światowej Niemcy założyli getto, zabili w Łomży i okolicach ok. 4 tysiące Żydów (w 1941 r.), a także deportowali ok. 7 tysięcy Żydów do obozu zagłady w Treblince (w 1942 r.). Państwo Greenbergowie zatrzymali się w milczeniu przy tablicy upamiętniającej śmierć ich rodaków (tj. przy skrzyżowaniu dzisiejszych ulic Senatorskiej i Giełczyńskiej), jak również nawiedzili cmentarz żydowski.
Tego samego dnia, 14 października 2007 roku, rabin Irving Greenberg wraz ze swoją żoną pojawili się w sali konferencyjnej Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży, gdzie zostali przyjęci przez kleryków i profesorów niezwykle ciepłymi i burzliwymi oklaskami. Rabin stwierdził, że chrześcijanie wierzą, iż Mesjasz już przyszedł, ale przecież z utęsknieniem czekają również na Jego powtórne przyjście (Paruzję). Żydzi natomiast przyznają, że odkupienie mesjańskie jeszcze nie nadeszło (czekają na Mesjasza), ale przecież w każdy szabat w nabożeństwach synagogalnych antycypują rzeczywistość dóbr mesjańskich. Wydaje mi się, że był to pierwszy i jedyny wykład ortodoksyjnego Żyda w łomżyńskim Seminarium (po angielsku) ever.
W obrębie Diecezji Łomżyńskiej, a konkretnie w Tykocinie, można zwiedzać synagogę (funkcjonującą jako muzeum) i jest to przepiękny ślad po wspólnotach żydowskich na naszych terenach w okresie międzywojennym.
Z Bogiem!

Autor P.M.

2025-08-29

Więcej informacji z tej kategorii

Radio Nadzieja Odtwarzanie zatrzymane