Nasi samorządowcy zaprzeczają, że rozmawiają z Prawem i Sprawiedliwością – mówił na naszej antenie wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski. Politycy PiS-u z regionu twierdzą, że jeżeli chodzi o sejmik województwa podlaskiego, to rozmawiają z radnymi z Trzeciej Drogi, aby stworzyć większość.
Tym słowom polityków PiS-u zaprzecza wiceminister Stefan Krajewski, który przypomina, że o podobnych rozmowach Prawo i Sprawiedliwość mówiło już po wyborach parlamentarnych.
– Okazało się później, że tych rozmów nie było, albo odbijali się od ściany. Teraz słyszę zapowiedzi polityków Prawa i Sprawiedliwości, że są po rozmowach z politykami, samorządowcami Trzeciej Drogi. Później w rozmowach, w konfrontacji ci samorządowcy zaprzeczają takim rozmowom.
Wiceminister mówi, że dobrze jakby w sejmiku podlaskim rządziła Koalicja Obywatelska z Trzecią droga, ale zaznacza, że zdaje sobie sprawę z tego jak wygląda powyborcza rzeczywistość w województwie.
– Wszelkie scenariusze są możliwe. Nie można niczego wykluczać, łącznie z tym, że może zostać pat i mogą być powtórzone wybory, z czym mieliśmy już w województwie podlaskim do czynienia.
Przypomnijmy, że Prawo i Sprawiedliwość w sejmiku ma 15 mandatów, Koalicja Obywatelska i Trzecia Droga 14, a Konfederacja 1.









