– Mówimy o tym głośno. Nie można likwidować porodówek – mówił na naszej antenie marszałek województwa podlaskiego Łukasz Prokorym. W ten sposób samorządowiec odniósł się do pomysłu minister zdrowia.
W województwie podlaskich zamkniętych może być nawet 10 oddziałów ginekologiczno-położniczych. Marszałek Prokorym podkreśla, że on i marszałkowie innych województw są przeciwko temu pomysłowi.
– Sytuacja demograficzna kraju nie jest dobra więc utrzymanie oddziałów gdzie panie rodzą dzieci to nasze zadanie. Musimy je utrzymać, bo to będzie zachęcało młodych rodziców, młode małżeństwa do posiadania dzieci, do posiadania większej liczby dzieci, aby tę demografię polepszyć. Kilka lat temu były najgorsze statystyki urodzeń od czasów wojny. Zadaniem władz i wojewódzkich i rządowych jest to, aby sytuacja na porodówkach była lepsza i my też o tym jako marszałkowie głośno mówimy.
Według projektu ministerstwa zdrowia likwidacja porodówek objęłaby następujące miasta w woj. podlaskim: Augustów, Sejny, Kolno, Grajewo, Zambrów, Wysokie Mazowiecki, Sokółka, Hajnówka, Bielsk Podlaski i Siemiatycze.









