Bardzo dobra wiadomość dla pacjentów onkologicznych. Do Białostockiego Centrum Onkologii i Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku trafiły specjalne urządzenia pomagające ograniczyć wypadanie włosów w trakcie chemioterapii tzw. onkoczepki.
Zakup „onkoczepków” to jeden ze zwycięskich projektów Budżetu Obywatelskiego Białegostoku Jak mówi wicemarszałek Wiesława Burnos, to istotna pomoc dająca nadzieję na wyleczenie.
– Pozostało mi, w imieniu naszego marszałka pana Łukasza Prokoryma, całego zarządu, jak i też i własnym, bo pełnię nadzór na ochroną zdrowia w województwie podlaskim, podziękować mieszkańcom województwa podlaskiego za to, że akurat pamiętali o pacjencie, w szczególności pacjencie onkologicznym. Jest to w mojej ocenie, nie tylko takie realne wsparcie i pomoc, ale też i nadzieja, która jest bardzo ważna w leczeniu – podkreśliła Wiesława Burnos.
Onkoczepki działają poprzez schładzanie skóry głowy, co zwęża naczynia krwionośne. Dzięki temu wielu pacjentów zachowuje włosy, co ma ogromne znaczenie nie tylko dla wyglądu, ale przede wszystkim dla komfortu psychicznego w trakcie trudnego leczenia – mówi dr Piotr Skalij z Białostockiego Centrum Onkologii.
– Mamy absolutnie dostępne dane kliniczne o tym, że zmniejszają ryzyko utraty włosów w czasie chemioterapii. Ocenia się, według niektórych badań, że skuteczność tego urządzenia może wynosić nawet 70 procent. Choroby onkologiczne leczymy coraz skuteczniej, chemioterapia jest coraz bardziej skuteczna. Niestety, powikłania występują. Utrata włosów – wydaje się, że nie jest to nic poważnego, ale bywa bardzo traumatyzująca dla pacjentów, zwłaszcza pacjentek. Jest odbierana w sposób stygmatyzujący, więc jeżeli możemy wspomóc w tej materii, warto to robić, bo to jest realne wsparcie, tak naprawdę emocjonalne, dla tych pacjentów – ocenił lekarz.
Podobne urządzenia wspierające terapie wykorzystywane są także w Niemczech, Francji czy Wielkiej Brytanii.
Fot. Kamil Timoszuk/UMWP









