Na szczęście, ulewna środa (9.07) w województwie podlaskim nie przełożyła się na duże zniszczenia materialne. Strażacy nie musieli często interweniować, a przeważnie byli wzywani do usuwania powalonych drzew.
Jak mówi ogniomistrz Justyna Kłusewicz, rzecznik prasowy Podlaskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, środowe anomalie pogodowe nie przełożyły się na konieczność wielu interwencji.
– Podczas minionej służby podlascy strażacy interweniowali na skutek pogody osiemnaście razy, z czego najwięcej takich zdarzeń było w powiecie łomżyńskich, hajnowskim, białostockim i siemiatyckim. Zdarzenia dotyczyły głównie usuwania powalonych na drogi drzew – wyjaśniła ogniomistrz.
Opady deszczu, które nawiedziły Polskę w ciągu ostatnich dni, są związane z nadejściem tzw. niżu genueńskiego. IMGW wydało ostrzeżenia przed ulewnymi opadami, które obowiązują do czwartkowego wieczora.
Fot. OSP Narew









