Do województwa podlaskiego dotarł już niż genueński, który przyniósł obfite opady deszczu zapowiadane od kilku dni. Na szczęście, póki co, opady nie sprawiły, że strażacy mają dużo pracy.
Jak informuje ogniomistrz Justyna Kłusewicz, rzecznik prasowy Podlaskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, pierwszą interwencję w sprawie usuwania skutków ulewy strażacy podjęli w środowy (9.07) poranek.
– Podczas minionej służby podlascy strażacy nie odnotowali interwencji na skutek sytuacji pogodowej. Informacja o pierwszym tego typu zdarzeniu wpłynęła do hajnowskich strażaków dzisiaj o godzinie 7:40 i dotyczyła powalonego drzewa – wyjaśniła ogniomistrz Justyna Kłusewicz.
Strażacy usunęli powalone drzewo z drogi, która jest już przejezdna.









