Podlascy radni apelują do rządu w sprawie otwarcia przynajmniej jednego z przejść granicznych z Białorusią. Przyjęli w tej sprawie specjalne stanowisko.
Przyjęte stanowisko to odpowiedź na apel przedsiębiorców i mieszkańców poszkodowanych decyzją rządu o wstrzymaniu ruchu tranzytowego. W Podlaskiem graniczne przejścia drogowe z Białorusią są zamknięte od trzech lat. Jak wskazano w stanowisku – ta decyzja wpłynęła bardzo negatywnie na gospodarkę regionu.
Członek zarządu województwa Jacek Piorunek mówi nam, że praktycznie zamarła współpraca gospodarcza między Polską, a Białorusią, a jest ona w szczególności ważna dla wschodniej części województwa.
– Mieliśmy trzy – W Połowcach, Bobrownikach i Kuźnicy. Przynajmniej jedno przejście powinno być otwarte tak jak to jest chociażby na południu naszego kraju. Z pewnością to ożywi tą część naszego województwa. Być może z powrotem powstanę te strefy, w których funkcjonowali przedsiębiorcy gdzie rzeczywiście był duży wigor, gdzie mnóstwo ludzi z tego żyło. Bardzo to jest potrzebne – mówi członek zarządu województwa podlaskiego Jacek Piorunek.
Za stanowiskiem głosowało 27 radnych, 1 osoba nie oddała głosu, dwie były nieobecne na sesji. Przejścia graniczne na polsko-białoruskiej granicy w województwie podlaskim są zamknięte z powodu kryzysu migracyjnego i działań władz białoruskich.
fot. podlaskie.eu









