Mamy problem ze znalezieniem wykonawców inwestycji drogowych – mówił w Poranku Siódma9, starosta łomżyński Lech Szabłowski. Samorządowiec w rozmowie z Anną Czytowską powiedział również o swoim pomyśle na rozwiązanie tej sytuacji.
Starostwa łomżyński, Lech Szabłowski mówił o tym, że przez lata inwestowano w Polsce w budowę dróg szybkiego ruchu i autostrad, a zapomniano o drogach lokalnych. Zaznaczył, że teraz to się zmienia dzięki programom typu Rządowy Fundusz Rozwoju Dróg. – Jest to wyrównywanie szans – podkreślał starosta.
Powiat otrzymał w tym roku blisko 16 milionów złotych z tego programu. Jednak przy dużej liczbie programów i pieniędzy na inwestycje, zmniejszył się jednocześnie potencjał i możliwości wykonawcze firm. – Mamy problem w tej chwili z zakontraktowaniem robót. Ceny są bardzo wysokie i w przetargach mamy sytuacje takie, że nie zgłasza się żaden oferent.
Starosta łomżyński zastanawia się, czy wobec obecnej sytuacji nie wrócić do utworzenia firm wykonawczych z udziałem kapitału publicznego. – Czy w takiej sytuacji nie doprowadzić do tego, żeby powstały państwowe firmy, które by z jednej strony zwiększyły możliwości wykonawcze, a z drugiej spowodowały również poprawę sytuacji jeśli chodzi o konkurencyjność na rynku.
Powiat łomżyński otrzymał dofinansowanie na przebudowę dróg Piątnica-Czarnocin, Wizna-Srebrowo, Miastkowo-Rybaki, Wrzeszcz-Uśnik.
Cała rozmowa ze starostą łomżyńskim, Lechem Szabłowskim:









