Władze powiatu ostrołęckiego nie składają broni i dalej walczą o szprychę kolejową nr 3 w ramach Centralnego Portu Komunikacyjnego. Samorząd chce, by projekt został zrealizowany w pierwotnej wersji przedstawionej przez rząd Prawa i Sprawiedliwości.
W kwietniu powiat zorganizuje dużą konferencje ogólnopolską w Ostrołęce, która będzie dotyczyć właśnie kolejowej szprychy numer 3.
– Na ten moment nie chciałbym mówić o szczegółach, bo jest to wszystko jeszcze w fazie organizacyjnej. Natomiast będzie to duże wydarzenie i śmiem twierdzić, że jeszcze tego typu inicjatywy w regionie nie było – mówi wicestarosta ostrołęcki Artur Kozłowski.
Wicestarosta Kozłowski wierzy, że takie działania doprowadzą w końcu do powstania tej szprychy.
– Bo to jest coś, co jest potrzebne naszym mieszkańcom. Pomijam już kwestie bezpieczeństwa i aspekty obronności. To jest po prostu coś co naszym mieszkańcom się należy. Stanęliśmy jako mieszkańcy powiatu ostrołęckiego i miasta Ostrołęki przed historyczną szansą połączenia z Warszawą w mniej niż godzinę i zabrano nam tę szansę. Dlatego my, szczególnie ja jako młody samorządowiec, który w Warszawie pracował kiedyś, nie jestem w stanie pogodzić się z tym, że zabiera się szansę rozwoju regionowi i młodym ludziom, którzy mogliby pracować w Warszawie i mieszkać w Ostrołęce.
Samorządowcy z regionu pod koniec ubiegłego roku wystosowali apel do spółki CPK domagając się powrotu do pierwotnych terminów realizacji inwestycji, która ma połączyć Warszawę z Ostrołęką, Łomżą, Piszem i Giżyckiem. Spółka odpowiedziała i podtrzymała decyzję o usunięciu z dokumentacji wiążących terminów decyzji środowiskowych i pozwoleń na budowę.









