Osiem interwencji w poniedziałek (23.02) i kolejne dziesięć we wtorkowy poranek – odwilż sprawiła, że strażacy z Komendy Miejskiej PSP w Łomży mają sporo pracy w związku z podtopieniami.
Jak mówi młodszy brygadier Paweł Leszczyński, zastępca Komendanta Miejskiego PSP w Łomży, w jednym przypadku zgłoszenie okazało się bardzo poważne.
– Największa interwencja, póki co, to jest miejscowość Kosaki w gminie Piątnica. Tam działa już siedem zastępów straży pożarnej. Po prostu woda nagromadzona w rowach melioracyjnych wystąpiła, zalewając posesję, zagrażając budynkom mieszkalnym i, z wykorzystaniem naszej pompy wysokiej wydajności szlamowej, wypompowujemy wodę. Dodatkowo pompy szlamowe ukierunkowują wylot tej wody już do rzeki – wyjaśniał strażak.
Prognozy pogody wskazują, że sytuacja w regionie łomżyńskim powinna być stabilna, jednak lokalne podtopienia przy okazji roztopów są w najbliższych dniach możliwe.
Fot. KM PSP w Łomży









