55 osób straciło życie w wodzie od początku czerwca. Tylko w minioną niedzielę (28.06) utonęło aż 17 osób.
W rejonie Łomży na szczęście nie doszło do żadnych utonięć, ale tych niestety w kraju nie brakuje. Odnosząc się do tragicznego minionego weekendu w Polsce prezes Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Tomasz Malinowski mówił na naszej antenie, że brawura dalej często wygrywa ze zdrowym rozsądkiem.
– Co roku te osoby toną. Statystycznie tych osób jest mniej niż w 2015 roku gdzie przez cały sezon utonęło około 450 osób. W ubiegłym roku było to około 300 więc ta liczba się zmniejsza, ale powoli. Dlatego dalej musimy prowadzić działania prewencyjne w szkołach, na jakichś festynach, żeby uświadamiać ludziom, że woda jest przyjemna, fajna, ale też jest niebezpiecznym żywiołem.
Tomasz Malinowski mówi o kilku najważniejszych zasadach bezpiecznego wypoczynku nad wodą.
– Nie wchodźmy do wody po alkoholu. Jeżeli mamy wejść do wody, to chłodźmy się powoli, a jeżeli nie jesteśmy pewni swoich możliwości, to nie odpływajmy za daleko od brzegu. Osoby, które nie czują się zbyt dobrze w wodzie niech próbują pływać na krótkich odcinkach, na płytkich wodach, żeby zawsze po zatrzymaniu mogły poczuć dno pod wodą. Nie wchodzimy do wody bezpośrednio po posiłku i starajmy się używać przede wszystkim różnych kremów opalających, bo słońce jest mocne więc poparzenie skóry też może wystąpić.
Cała rozmowa z Tomaszem Malinowskim o bezpiecznym wypoczynku nad wodą:









