Do tragicznego pożaru dwóch połączonych ze sobą budynków doszło w Radziłowie. Mimo podjętej akcji ratunkowej, śmierć na miejscu poniosła około 70-letnia kobieta.
Jak mówi brygadier Daniel Lewczuk, zastępca Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Grajewie, w niedzielny (15.02) poranek strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze drewnianego parterowego domu.
– Ze zgłoszenia wynikało, że w budynku znajduje się co najmniej jedna osoba leżąca oraz że w budynku mogą znajdować się butle gazowe, na miejscu skierowane zastępy straży pożarnej z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Grajewie, miejscową jednostkę OSP KSRG Radziłów oraz jednostki OSP z Klimaszewnicy, Białaszewa, Żeber i Słucza. Po dojeździe pierwszej jednostki, pożar potwierdzono. Ogień wydobywał się z okien po obu stronach budynku oraz drzwi wejściowych. Paliło się również poddasze. Zagrożona była druga część budynku, stykająca się z nim ścianą szczytową – relacjonował bryg. Daniel Lewczuk.
Strażacy przystąpili do akcji ratunkowej, podając w pierwszej fazie dwa prądy wody do wnętrza budynku oraz na jego poddasze.
– W celu obrony przylegającej do budynku jego drugiej części, w której znajdowała się starsza osoba niechodząca samodzielnie. Osobę tę strażacy z OSP Radziłów ewakuowali na zewnątrz. Osoba ta nie wymagała pomocy medycznej, umieszczono ją pod opieką sąsiadów. W trakcie działań gaśniczych w części budynku, w której wybuchł pożar odnaleziono zwęglone ciało mieszkanki domu. Była to starsza kobieta w wieku około 70 lat, która, z relacji członków rodziny, również miała problemy w poruszaniu się – mówił strażak.
Wewnątrz budynku znajdowały się cztery butle gazowe, które używano do ogrzewania budynku oraz do gotowania. Spaleniu uległa większa część parteru oraz całe poddasze budynku. Ustaleniem przyczyn pożaru zajmuje się prokuratura.
Fot. KP PSP w Grajewie









