Tymczasowe kontrole na granicy Polski z Litwą trwają od 7 lipca. Przez trzy tygodnie strażnicy graniczni skontrolowali ponad 158 tysięcy podróżnych. Nie wszyscy mogli wjechać na terytorium Polski.
O rezultatach dotychczasowych kontroli na przejściach granicznych polsko-litewskich poinformowała rzeczniczka Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej major Katarzyna Zdanowicz.
– Od początku przywrócenia tymczasowej kontroli na granicy z Litwą funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej skontrolowali ponad 158 tysięcy podróżujących osób i blisko 82,5 tysiąca pojazdów. Czterdziestu dwóm osobom odmówiono wjazdu na terytorium Polski. Ostatniej doby, czyli w niedzielę (27.07), skontrolowano ponad 9700 osób i blisko 4500 pojazdów. Odmówiono wjazdu czterem cudzoziemcom. Osoby te nie spełniały warunków wjazdu i pobytu na terytorium naszego kraju – podkreśliła mjr Katarzyna Zdanowicz.
O tym, że Polska nie ma już problemu na granicy z Litwą, przekonany jest wicewojewoda podlaski Paweł Krutul.
– Na granicy polsko-litewskiej nie ma w zasadzie żadnych zagrożeń. Obserwujemy to, mamy odpowiednie siły wspierane przez Żandarmerię Wojskową, Wojska Obrony Terytorialnej, Inspekcję Ruchu Drogowego, oczywiście Straż Graniczną i Policję. Sytuacja na granicy polsko-litewskiej wygląda bardzo dobrze – zapewnił polityk.
Tymczasowe kontrole wprowadzono na 30 dni, podobnie jak na granicy z Niemcami, ale minister spraw wewnętrznych może przedłużyć czas ich trwania. Na granicy z Litwą wytypowano 13 miejsc prowadzenia kontroli, z czego w dwóch miejscach: w Budziskach i Ogrodnikach prowadzone są kontrole stałe.
Fot. Straż Graniczna









