Wraz z nadejściem wiosny strażacy odnotowują coraz więcej pożarów traw, łąk i rowów. Niestety wiele z nich to efekt celowego wypalania.
Strażacy przypominają, że takie działania są nielegalne oraz bardzo niebezpieczne. Ogień błyskawicznie może wymknąć się spod kontroli i przenieść się na pobliskie lasy, zabudowania gospodarcze, a nawet domy mieszkalne – mówi starszy kapitan Adrian Stupski, oficer prasowy PSP w Ostrołęce:
-Niektórzy myślą, że wypalanie traw jest naturalnym sposobem na oczyszczenie terenu, rzeczywistość jest zupełnie inna. Pożary traw wywołane przez człowieka mogą szybko wymknąć się spod kontroli, prowadząc do niszczenia lokalnej flory i fauny. Mogą być zagrożeniem dla ludzi i ich mienia oraz mogą spowodować zwiększenie ryzyka pożarów lasów. Każdy z nas może przyczynić się do zapobiegania pożarom i do ochrony otaczającej nas przyrody. Reagujmy, gdy widzimy niebezpieczne działania i pamiętajmy, że zdrowe i bezpieczne środowisko – to fundament naszej przyszłości.
wypalanie traw, resztek roślinnych, rowów melioracyjnych, pasów przydrożnych i trzcin jest całkowicie zakazane przez prawo. W tym roku wzrosły za to kary. Po nowelizacji kodeksu wykroczeń, wysokość mandatu to już nie 500, a 5 tysięcy złotych. Wzrosły też grzywny nakładane przez sąd, z 5 do 30 tysięcy złotych.









