Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

Słowo Życia: 11 lutego

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

SOBOTA PIĄTEGO TYGODNIA ZWYKŁEGO

 

Mk 8, 1-10

Gdy znowu wielki tłum był z Jezusem i nie mieli co jeść, przywołał do siebie uczniów i rzekł im: „Żal mi tego tłumu, bo już trzy dni trwają przy Mnie, a nie mają co jeść. A jeśli ich puszczę zgłodniałych do domu, zasłabną w drodze; bo niektórzy z nich przyszli z daleka”.
Odpowiedzieli uczniowie: „Skąd tu na pustkowiu będzie mógł ktoś nakarmić ich chlebem?”
Zapytał ich: „Ile macie chlebów?”
Odpowiedzieli: „Siedem”.
I polecił ludowi usiąść na ziemi. A wziąwszy te siedem chlebów, odmówił dziękczynienie, połamał i dawał uczniom, aby je rozdzielali. I rozdali tłumowi. Mieli też kilka rybek. I nad tymi odmówił błogosławieństwo i polecił je rozdać.
Jedli do sytości, a pozostałych ułomków zebrali siedem koszów. Było zaś około czterech tysięcy ludzi. Potem ich odprawił.
Zaraz też wsiadł z uczniami do łodzi i przybył w okolice Dalmanuty.

 

                        „Żal mi tego tłumu…”

 

            Słowa Jezusa, które czytamy w dzisiejszej Ewangelii przed rozmnożeniem chlebów, które Jezus dokonał, aby zaspokoić głód ludzi – są świadectwem Jego szczególnej miłości dla tych ludzi, którzy Mu towarzyszyli, którzy słuchali Jego nauczania na temat królestwa Bożego. Byli oni z Nim wtedy już trzeci dzień, stąd mogli z pewnością odczuwać głód. Chrystus jednak nie poprzestaje na słowach mówiących o potrzebie pokarmu dla tych ludzi, On sam reaguje czynem, dokonuje cudu rozmnożenia chleba – aby oni mogli rzeczywiście swój głód zaspokoić. Tej miłości dla człowieka, miłości dostrzegającej człowieka w potrzebie, uczy Jezus także Swoich uczniów. To ich przywołuje do Siebie, by skierować do nich słowa: „Żal mi tego tłumu…”. Tej miłości dostrzegającej ludzkie potrzeby uczy Jezus także i nas. Jest rzeczą potrzebną, byśmy umieli patrzeć wokół siebie, by dostrzegać to, że są takie osoby, które są w potrzebie, że są takie osoby, którym możemy pomóc: także wokół nas, w naszej rodzinie, w miejscu pracy, w klasie szkolnej, pośród naszych krewnych czy sąsiadów. To osoby, które nieraz spotykamy bardzo często, nawet codziennie. Czy jednak spotykając – potrafimy dostrzec, że możemy im być pomocą? A dostrzegając to – czy potrafimy zareagować i przyjść z konkretną, rzeczywistą pomocą?

 

 

Ks. Jan Krupka

Autor E. S.

2023-02-11

Więcej informacji z tej kategorii

Radio Nadzieja Odtwarzanie zatrzymane