Polscy szczypiorniści zafundowali spore emocje w meczu otwarcia mundialu.
Wczoraj (11.01.) przegrali w Katowicach z Francją 24:26. Od początku „biało-czerwoni” dobrze spisywali się w obronie. Szwankował ich atak. W pierwszej części zanotowali nieco ponad pięćdziesięcioprocentową skuteczność, ale przegrywali po niej tylko 13:14. Po zmianie stron szybko doprowadzili do remisu. W końcówce więcej zimnej krwi zachowali mistrzowie olimpijscy.
Mówi Tomasz Gębala, rozgrywający „biało-czerwonych”:
Polacy rozegrają kolejny mecz w sobotę. Ich rywalem w Spodku będzie Słowenia.
xes/rek









