Po mniej więcej pół roku swojego pontyfikatu Ojciec Święty Leon XIV odbył pierwszą zagraniczną „podróż apostolską” (oficjalny zwrot), a mianowicie do Turcji i Libanu. Dokonała się ona w dniach 27 listopada – 2 grudnia 2025 roku, a jej zasadniczym motywem była 1700. rocznica Pierwszego Soboru Nicejskiego (325); dawna Nicea to obecnie turecki Iznik. Papież odwiedził następujące miejscowości: Ankara, Stambuł i właśnie Iznik (Turcja) oraz Bejrut, Annaya, Harissa, Bkerke i Jal el Dib (Liban).
W Turcji aktualnie katolików jest ok. 33 tysiące, co stanowi zaledwie 0,04 % populacji całego kraju; natomiast w Libanie zamieszkuje około 2 milionów katolików, czyli 45 % populacji tego kraju. W obydwóch krajach bywali poprzednio papieże, np. Paweł VI, Jan Paweł II, Benedykt XVI i Franciszek. Natomiast o Janie XXIII mówi się metaforycznie, że był to „turecki papież”, gdyż w latach 1935-1945 pełnił on urząd Administratora Wikariatu Łacińskiego w Stambule oraz Delegata Apostolskiego w Turcji i Grecji.
Pierwszy dzień (czwartek) papież Leon XIV spędził w Ankarze, stolicy Turcji, spotykając się głównie z władzami państwowymi.
Drugi dzień (piątek) to najpierw pobyt w Katedrze Ducha Świętego w Stambule, a potem kluczowe dla całej pielgrzymki spotkanie ekumeniczne w pobliżu stanowiska archeologicznego wczesnochrześcijańskiej bazyliki świętego Neofita w Izniku. W niezwykle urokliwym pod względem geograficznym miejscu, gdzie dawniej znajdował się letni pałac cesarski, obradowali Ojcowie Soborowi. Papież Leon XIV stwierdził, że wiara wyrażona w Credo Nicejskim „jest głęboką więzią, już łączącą wszystkich chrześcijan”.
Trzeci dzień był niezwykle bogaty w symboliczne punkty programu. Leon XIV, wzorem Benedykta XVI i Franciszka, nawiedził meczet Sułtana Ahmeda w Stambule, zbudowany na początku XVII wieku, zwany także „Błękitnym Meczetem”, z racji na dużą liczbę turkusowych płytek ceramicznych (ponad 21 tysięcy). Papież przed wejściem zdjął buty i pozostał w duchu skupienia.
Pamiętajmy, że Stambuł to dawny chrześcijański Konstantynopol (a jeszcze wcześniej Bizancjum), zdobyty przez muzułmańskich Turków osmańskich w 1453 roku. Prawosławny Patriarcha Konstantynopola oznacza od schizmy wschodniej (1054) najbardziej prestiżową postać w hierarchii prawosławnej, którą aktualnie jest Bartłomiej I; z nim właśnie Leon XIV podpisał wspólną deklarację ekumeniczną.
Trzeci dzień wizyty zakończyła Eucharystia na Volkswagen Arena w Stambule, rozpoczynająca Adwent. Ojciec Święty zachęcał zgromadzonych: „Nasze kroki stawiajmy tak, jakbyśmy szli po łączącym ziemię z niebem moście”.
Czwarty dzień to zakończenie spotkań w Turcji i przelot do Bejrutu w Libanie, gdzie po południu odbywały się głównie spotkania z władzami politycznymi.
Piąty dzień to najpierw modlitwa przy grobie św. Szarbela (miejscowość Annaya), maronickiego mnicha żyjącego w latach 1828-1898 w skrajnej ascezie i kontemplacyjnym zatopieniu (jego oczy zamknięte symbolizują półmrok tego świata). Papież powiedział o nim: „Duch Święty ukształtował go, aby tych, którzy żyją bez Boga, nauczył modlitwy; tych, którzy żyją w hałasie – nauczył ciszy; tych, którzy żyją dla pozorów – nauczył skromności, a tych, którzy poszukują bogactw – nauczył ubóstwa”. Następnie Leon XIV dotarł do miejscowości zwanej Harissa, czyli Sanktuarium Matki Bożej Pani Libanu. Dzień zakończył się spotkaniem z młodymi w Bkerke, gdzie rezyduje zwierzchnik katolickiego Kościoła maronickiego (obrządku wschodniego), czyli patriarcha Antiochii tego wyznania.
Ostatni, szósty dzień to nade wszystko wizyta w szpitalu w Jal el Dib i Eucharystia w Bejrucie, podczas której Leon XIV wyraził swoją wdzięczność wobec Libańczyków: „Myślę o waszej prostej i autentycznej wierze”.
Z Bogiem!









