Siła atakowania chrześcijan pozostaje ekstremalnie wysoka w porównaniu z rokiem poprzednim- tak wynika z analizy najnowszego Indeksu Prześladowań Chrześcijan 2024.
Z roku na rok na całym świecie przybywa ataków na ludzi wierzących w Jezusa Chrystusa.
Chrześcijanie na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej są niechciani- podkreśla Leszek Osieczko z Organizacji Open Doors Polska.
-Liczba osób prześladowanych wzrosła o 5 milionów, to łącznie 365 milinów na całym świecie, więc jest to potężna zmiana. W samej Nigerii zabito ponad 4 tysiące osób.
W przypadku prześladowań bardzo często nie pozostaje nic innego jak gorliwa modlitwa- dodaje Leszek Osieczko.
-Statystyki to są tylko liczby, ale za każdą liczbą kryje się historia konkretnej osoby, która ma swoje marzenia, ma swoją rodzinę i marzy o tym, żeby pójść w niedzielę do Kościoła, a na co dzień żyć wiarą w Jezusa Chrystusa, nie bojąc się tego, że może im grozić niebezpieczeństwo. Wielu z nas nie może się w żaden sposób zaangażować w realną pomoc, ale każdy z nas może modlić się za prześladowanych. Modlitwa jest tym elementem, który w przestrzeni duchowej jest w stanie sprawić, że chrześcijanie mogą poczuć siłę.
Światowy Indeks Prześladowań jest rankingiem 50 krajów, w których chrześcijanie są prześladowani z powodu wiary w Chrystusa. Publikowany jest corocznie od 31 lat. Według najnowszego raportu 2024 r. najczęściej do prześladować dochodzi w Korei Północnej, Somalii i Libii.









