Powróćmy do wydarzeń sprzed ponad stu lat. Cofnijmy się do roku 1917. Wtedy też trwała wojna, wielu ludzi cierpiało. Matka Boża Różańcowa podczas objawień w Fatimie przekazała trójce dzieci ważne informacje, określone mianem tajemnic. Dziś znamy ich treść, jednak to tylko od nas zależy, czy zastosujemy się do cennych wskazówek Pani Fatimskiej.
Niewątpliwie objawienia fatimskie to największy znak XX wieku, który kryje w sobie niezwykłe orędzie. Na przesłanie Matki Bożej z Fatimy niejednokrotnie powoływał się święty Jan Paweł II. On sam miejsce objawień odwiedził trzykrotnie, beatyfikował fatimskich pastuszków, ujawnił trzecią tajemnicę fatimską i zawierzył Matce Boskiej Fatimskiej nowe tysiąclecie.
Przypomnijmy sobie raz jeszcze historię objawień w Fatimie i zauważmy liczne podobieństwa ówczesnej sytuacji na świecie do dramatu, który rozgrywa się dziś. Matka Boża Różańcowa już dawno powiedziała nam przez pastuszków, jak tej tragedii zapobiec. Słowa Matki Bożej z Fatimy są nadal aktualne. Jej orędzie skierowane jest także do nas.
ANIOŁ POKOJU PRZYGOTOWUJE DO NAWIEDZIN MATKI BOŻEJ
Pewnego wiosennego dnia 1916 roku, kiedy to w Europie krążyła wojenna zawierucha, troje dzieci w Fatimie, portugalskiej wiosce, bawiło się beztrosko, nie zdając sobie sprawy z tragedii, która zawisła nad światem. Byli to: Łucja oraz jej młodsi kuzyni – Franciszek i Hiacynta. Dzieci ujrzały nadzwyczajne zjawisko: młodzieńca niezwykłej piękności, który powiedział: „Nie bójcie się. Jestem Aniołem Pokoju. Módlcie się ze mną.” Ukląkł on i pochylił czoło aż do ziemi. Kiedy dzieci uczyniły to samo, Anioł powtórzył trzy razy: „Boże mój, wierzę w Ciebie, uwielbiam Cię, ufam Tobie, Ciebie kocham! Przepraszam Cię za tych, którzy w Ciebie nie wierzą, którzy Cię nie uwielbiają, którzy Tobie nie ufają i którzy Cię nie kochaj”. Powstając, dodał: „Módlcie się w podany sposób! Najświętsze Serca Jezusa i Maryi wysłuchają waszych modlitw”.
Kilka miesięcy później, gdy dzieci były razem, Anioł ukazał im się po raz drugi, mówiąc: „Ofiarujcie wszystko, co potraficie ofiarować, jako wynagrodzenie za tyle grzechów, jakimi jest Zbawiciel obrażany i na uproszenie nawrócenia dla grzeszników. Usiłujcie wyjednać w ten sposób pokój dla waszej ojczyzny. Jestem Aniołem Stróżem, Aniołem Portugalii. Przyjmujcie zwłaszcza i znoście z poddaniem cierpienia, jakie spodoba się Panu zesłać na was”.
Po dwóch miesiącach Anioł ukazał się dzieciom kolejny raz. Trzymał w ręce kielich, a ponad nim hostię, z której spływały krople krwi. Anioł ukląkł, odmawiając trzykrotnie następującą modlitwę: „Trójco Przenajświętsza, Ojcze, Synu i Duchu Święty, oddaję Ci cześć najgłębszą, ofiarowując najdroższe Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Pana naszego, Jezusa Chrystusa, obecne na wszystkich ołtarzach świata jako wynagrodzenie za zniewagi, świętokradztwo i obojętność, jakimi jest obrażany. Przez nieskończone zasługi Jego Serca Najświętszego, przez przyczynę Niepokalanego Serca Maryi proszę o łaskę nawrócenia dla biednych grzeszników”. Anioł powstał i podał Łucji hostię, a zawartość kielicha rozdzielił między Hiacyntę i Frania. W ten sposób wysłannik Niebios przygotował troje pokornych pastuszków do nawiedzin Królowej Różańca.
WIZYTY PIĘKNEJ PANI
Od ostatnich odwiedzin Anioła Pokoju upłynęło sześć miesięcy. Dzieci nikomu nie powiedziały o spotkaniach z niebieskim wysłannikiem, jednak spełniały jego prośby, żarliwie się modląc. 13 maja 1917 roku pasły owce w górach. Niespodziewanie błyskawica przeszyła powietrze, choć dotychczas niebo było czyste i bezchmurne. Ponad niewielkim dębem spostrzegły młodą Panią o niewypowiedzianej piękności. Uśmiechała się, jednak był to uśmiech osoby uginającej się pod brzemieniem trosk. Ręce miała złożone do modlitwy, a z prawej ręki zwisał różaniec. Zarówno suknia, jak i płaszcz o śnieżnej bieli opadały aż do stóp.
Pani z macierzyńską czułością odezwała się do przerażonych dzieci: „Nie bójcie się, nic wam złego nie uczynię”. Piękna Pani wyznała, że jest „z nieba” i przyszła prosić, by przychodzili w to samo miejsce przez sześć kolejnych miesięcy, dnia trzynastego, o tej samej godzinie. „Potem powiem, kim jestem i czego chcę. Następnie wrócę jeszcze siódmy raz” – dodała. Łucja otrzymała również zapewnienie, że ona i Hiacynta pójdą do nieba. Franciszek miał tam trafić, ale „musi odmówić jeszcze wiele różańców”.
RÓŻANIEC NARZĘDZIEM WYPRASZANIA POKOJU
Potem Maryja zadała pytanie: „Czy chcecie ofiarować się Bogu, aby znosić wszystkie cierpienia, które On wam ześle, jako zadośćuczynienie za grzechy, którymi jest obrażany, i jako prośbę o nawrócenie grzeszników?”. Gdy dzieci odpowiedziały, że chcą, Matka Boża dodała: „Będziecie więc musiały wiele cierpieć, ale łaska Boża będzie waszą siłą”. Kiedy Maryja wypowiadała te słowa, rozłożyła ręce i przekazała spływające ze swych dłoni światło, które dotarło do wnętrza serc dzieci. Zobaczyły one siebie samych jak w zwierciadle. Padły więc na kolana i zaczęły wielbić Boga słowami: „Trójco Przenajświętsza, uwielbiam Cię. Mój Boże, kocham Cię w Najświętszym Sakramencie”. Przed odejściem Piękna Pani powiedziała jeszcze: „Odmawiajcie codziennie różaniec, aby uprosić pokój dla świata i zakończenie wojny”. Następnie uniosła się i zniknęła w oddali.
Dzieci nie zostały zobowiązane do utrzymania objawienia w sekrecie, zatem zwierzyły się bliskim. Wieść o cudzie szybko rozniosła się po okolicy. Miesiąc później – 13 czerwca – w dolinie, gdzie miało dojść do kolejnego objawienia, zgromadziło się około 50 tysięcy osób. W tym dniu Maryja powiedziała dzieciom, że chce aby przyszli tu 13 dnia kolejnego miesiąca i aby „codziennie odmawiali różaniec i nauczyli się czytać”. Zapewniła, że wtedy powie im, czego chce.
13 lipca nastąpiło kolejne objawienie. Pojawienie się Matki Bożej poprzedziła błyskawica. „Chcę, żebyście przyszli tutaj trzynastego dnia przyszłego miesiąca, żebyście nadal codziennie odmawiali różaniec na cześć Matki Boskiej Różańcowej dla uproszenia pokoju na świecie i w intencji zakończenia wojny, bo tylko Ona może te łaski dla ludzi uzyskać” – usłyszały dzieci.
We wrześniu miało miejsce przedostatnie objawienie, które zgromadziło dziesiątki tysięcy osób. Zobaczyli oni „świetlisty globus” unoszący się nad ziemią i spadające płatki róż lub śniegu, które znikały zanim dotknęły ziemi. Matka Boża powiedziała do dzieci: „Odmawiajcie w dalszym ciągu różaniec, żeby uprosić koniec wojny (…)”.
13 października padał ulewny deszcz, jednak mimo to na miejsce objawień przybyło prawie 100 tysięcy ludzi. Łucja poprosiła zgromadzonych o zamknięcie parasoli i odmówienie różańca. Deszcz przestał padać, ukazało się słońce. Wyglądało jak srebrny dysk, a jego brzeg zajaśniał różnymi kolorami. Słońce zaczęło kręcić się wokół własnej osi i wykonywać spiralny taniec. Ukazała się Maryja, która powiedziała: „Jestem Królową Różańca. Przychodzę zachęcić wiernych do odmiany życia, aby nie zasmucali grzechami swymi Zbawiciela, który jest tak bardzo obrażany. Niech odmawiają Różaniec Święty, poprawiają się i czynią pokutę za grzechy (…). Jeśli ludzie się poprawią, wojna wkrótce się zakończy. Wysłucham waszych modlitw (…)”.
TAJEMNICE FATIMSKIE
Matka Boża 13 lipca 1917 roku powierzyła pastuszkom wielką tajemnicą dotyczącą losów całego świata. Zakazała jednak komukolwiek ja wyjawiać bez uprzedniego Jej pozwolenia. Hiacynta i Franciszek zabrali tę tajemnicę do grobu. Dopiero Łucja, już jako zakonnica, w 1941 roku spisała dwie pierwsze części tajemnicy na polecenie biskupa Leirii, uzyskując na to pozwolenie samej Maryi. Trzecia część tajemnicy została spisana przez wizjonerkę w 1944 roku.
Treść pierwszych dwóch części tajemnic fatimskich ujawniono, jednak co do trzeciej siostra Łucja zastrzegła, że można ją odtajnić dopiero po 1960 roku. Szanując wolę wizjonerki, rękopis zamknięto w podwójnej kopercie. Z treścią trzeciej tajemnicy fatimskiej zapoznawali się papieże: Jan XXII i Paweł VI. Jan Paweł II przeczytał ją w szpitalu po zamachu z 13 maja 1981 roku, ale dopiero w 2000 roku nakazał ujawnić jej treść. Co ważne, została ona opatrzona komentarzem Kongregacji Nauki Wiary, aby umożliwić wiernym lepsze zrozumienie fatimskiego orędzia.
Pierwsza z tajemnic fatimskich dotyczyła wizji piekła i wojen – kar za grzechy ludzkości, druga – nabożeństwa do Niepokalanego Serca Maryi. Najwięcej kontrowersji i domysłów wzbudzała jednak zawsze tzw. trzecia tajemnica fatimska.
Oto treść tajemnic fatimskich, spisanych przez siostrę Łucję: „(…) Pierwszą więc była wizja piekła. Pani nasza pokazała nam morze ognia, które wydawało się znajdować w głębi ziemi, widzieliśmy w tym morzu demony i dusze jakby były przezroczystymi czartami lub brunatnymi żarzącymi się węgielkami w ludzkiej postaci. Unosiły się w pożarze, unoszone przez płomienie, które z nich wydobywały się wraz z kłębami dymu. Padały na wszystkie strony jak iskry w czasie wielkich pożarów, bez wagi, w stanie nieważkości, wśród bolesnego wycia i rozpaczliwego krzyku. Na ich widok można by ogłupieć i umrzeć ze strachu. Demony miały straszne i obrzydliwe kształty wstrętnych, nieznanych zwierząt. Lecz i one były przejrzyste i czarne. Ten widok trwał tylko chwilę. Dzięki niech będą Matce Najświętszej, która nas przedtem uspokoiła obietnicą, że nas zabierze do nieba (w pierwszym widzeniu). Bo gdyby tak nie było, sądzę, że bylibyśmy umarli z lęku i przerażenia. Następnie podnieśliśmy oczy ku naszej Pani, która nam powiedziała z dobrocią i ze smutkiem: «Widzieliście piekło, dokąd idą dusze biednych grzeszników. Aby ich ratować, Bóg chce ustanowić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Jeśli zrobi się to, co ja wam mówię, wiele dusz zostanie uratowanych, nastanie pokój na świecie. Wojna się skończy. Ale jeżeli się nie przestanie obrażać Boga, to za pontyfikatu Piusa XI rozpocznie się druga, gorsza. Kiedy ujrzycie noc oświetloną przez nieznane światło, wiedzcie, że to jest wielki znak, który wam Bóg daje, że ukarze świat za jego zbrodnie przez wojnę, głód i prześladowania Kościoła i Ojca Świętego. Żeby temu zapobiec, przyjdę, by żądać poświęcenia Rosji memu Niepokalanemu Sercu i ofiarowania Komunii Świętej w pierwsze soboty na zadośćuczynienie. Jeżeli ludzie me życzenia spełnią, Rosja nawróci się i zapanuje pokój, jeżeli nie, Rosja rozszerzy swoje błędne nauki po świecie wywołując wojny i prześladowania Kościoła. Sprawiedliwi będą męczeni, Ojciec Święty będzie bardzo cierpieć, wiele narodów zostanie zniszczonych, na koniec zatryumfuje moje Niepokalane Serce. Ojciec Święty poświęci mi Rosję, która się nawróci, a dla świata nastanie okres pokoju”.
Według tej relacji, Maryja przepowiedziała wybuch i nieszczęścia II wojny światowej, wystąpienie głodu na rozległych obszarach świata, rozpoczęcie na wielką skalę prześladowań Kościoła i znieważanie osoby papieża. Prosiła o poświęcenie Rosji swemu Niepokalanemu Sercu i o przyjmowanie Komunii świętej wynagradzającej w pierwsze soboty każdego miesiąca. Podkreśliła, że jeśli papież dokona tego poświęcenia, Rosja nawróci się i świat będzie cieszył się pokojem. Wszystkie te zdarzenia miały poprzedzić nieznane światła na niebie. W nocy z 24 na 25 stycznia 1938 roku w wielu krajach Europy, części Kanady i Ameryki Północnej widziano zorzę polarną. Według interpretatorów przepowiedni to zjawisko miało ostrzec świat przed nową wojną.
NIEPOKALANE SERCE MARYI
Ukazując się w Fatimie Matka Boża wskazała na Jej Niepokalane Serce jako na pewną drogę ocalenia i uniknięcia zapowiedzianej kary. Siostra Łucja relacjonuje: „Druga tajemnica odnosi się do nabożeństwa Niepokalanego Serca Maryi. (…) Nasza Pani 13 czerwca 1917 roku zapewniła mnie, że nigdy mnie nie opuści i że Jej Niepokalane Serce będzie zawsze moją ucieczką i drogą, która mnie będzie prowadziła do Boga. Mówiąc te słowa, rozłożyła swe ręce i przeszyła nasze serca światłością, która z nich płynęła. Wydaje mi się, że tego dnia to światło miało przede wszystkim utwierdzić w nas poznanie i miłość szczególną do Niepokalanego Serca Maryi, tak jak to było w dwóch innych wypadkach odnośnie do Boga i do tajemnicy Trójcy Przenajświętszej. Od tego dnia odczuliśmy w sercu bardziej płomienną miłość do Niepokalanego Serca Maryi. Hiacynta mówiła mi nieraz: «Ta Pani powiedziała, że jej Niepokalane Serce będzie twoją ucieczką i drogą, która cię zaprowadzi do Boga. Kochasz ją bardzo? Ja kocham jej Serce bardzo. Ono jest tak dobre! »”.
Po 10 latach Maryja, objawiając się przebywającej już w klasztorze siostrze Łucji, powróciła do prośby o rozpowszechnienie nabożeństwa do Jej Niepokalanego Serca. Prosiła o czczenie Go szczególnie w pierwsze soboty miesiąca i obiecała specjalne łaski tym, którzy będą mu wierni. Poza dwoma tajemnicami troje pastuszków otrzymało jeszcze trzecią tajemnicę, którą poznał Ojciec Święty Jan Paweł II. Hiacynta otrzymała ponadto szczególne wizje odnoszące się do jego osoby.
WIZJE PAPIESKIE
Matka Boża, poza zapowiedzią cierpienia papieża, przekazała Hiacyncie kilka dodatkowych wizji. „Pewnego dnia – wspomina Łucja – w czasie godzin odpoczynku, gdy byliśmy koło studni moich rodziców, Hiacynta usiadła na kamieniach przy studni, a Franciszek poszedł ze mną szukać w pobliskich zaroślach dzikiego miodu na tamtejszym zboczu. Po chwili Hiacynta woła: «Widzieliście Ojca Świętego? » «Nie». «Nie wiem, jak to było. Ja zobaczyłam Ojca Świętego w bardzo dużym domu. Klęczał przy stoliku, miał twarz ukrytą w dłoniach i płakał. Na zewnątrz było dużo ludzi, niektórzy rzucali nań kamieniami, inni wykrzykiwali i wymawiali brzydkie słowa. Biedny Ojciec Święty, musimy się bardzo za niego modlić. » Przy innej okazji poszliśmy do groty (…). Przyszedłszy uklękliśmy i pochyliliśmy się do samej ziemi, powtarzając modlitwę anioła. Trochę później Hiacynta podniosła się i zawołała do mnie: «Czy nie widzisz dróg, ścieżek i pól, pełnych ludzi, którzy płaczą z głodu, nie mając nic do jedzenia. A Ojciec Święty modli się w kościele przed Niepokalanym Sercem Maryi, i razem z nim bardzo dużo ludzi się modli»”. Płacz Jana Pawła II, szykany i kamienie nań rzucane w tej wizji interpretować można jako zapowiedź tego, co dzieje się obecnie, czyli prób zniszczenia dobrego imienia tego wielkiego świętego.
POŚWIĘCENIE ŚWIATA I ROSJI NIEPOKALANEMU SERCU MARYI
W 1929 roku Matka Boża po raz kolejny objawiła się siostrze Łucji. Maryja powiedziała, że „przyszła chwila, w której Bóg prosi Ojca Świętego, aby wspólnie ze wszystkimi biskupami świata poświęcił Rosję memu Niepokalanemu Sercu, obiecując ją w ten sposób ocalić”. W 1930 roku w trakcie kolejnych objawień Matka Boża powiedziała Łucji, że jeśli ludzie się nie nawrócą i nie będą żałować za grzechy, dojdzie do następnej wojny światowej, klęski głodu, wielu konfliktów zbrojnych i prześladowania chrześcijan.
W 1940 roku siostra Łucja napisała do Piusa XII list, upominając się o konieczność konsekracji Rosji. Prośbę tę papież spełnił, ale tylko częściowo, w 1942 roku poświęcając narody świata Niepokalanemu Sercu Maryi. Ojciec Święty określił wojnę toczoną pomiędzy hitlerowskimi Niemcami a stalinowskim ZSRR jako „wojnę dwóch szatanów”. Nie odważył się jednak oddzielnie wspomnieć o Rosji, obawiając się, że zostanie to wykorzystane przez Niemców na rzecz ich propagandy. Poświęcenie narodów Maryi miało niewątpliwy wpływ na podtrzymanie ducha wiernych w okupowanej Europie. Wielu z nich widziało w tym akcie przyczynę przechylenia się szali wojny na niekorzyść Niemców.
W roku 1952 Pius XII powtórzył akt poświęcenia narodów Niepokalanemu Sercu Maryi. Tym razem wymienił on „wszystkie narody w Rosji”. Siostra Łucja pozostała jednak nieprzekonana, co do wypełnienia w pełni woli Matki Bożej przez papieża. Nie dokonał on tego bowiem w łączności ze wszystkimi biskupami Kościoła katolickiego.
Po zamachu na swoje życie Jan Paweł II oświadczył: „Zrozumiałem, że jedyną drogą uniknięcia wojny, uratowania świata przed ateizmem, jest nawrócenie Rosji zgodnie z fatimskim orędziem”. To jego przeświadczenie potwierdziła siostra Łucja w liście adresowanym doń 12 maja 1982 roku.
Będąc w Fatimie Jan Paweł II zawierzył świat i Rosję Niepokalanemu Sercu Maryi. Siostra Łucja prosiła go jednak o ponowienie tego aktu, gdyż nie był on dokonany w łączności ze wszystkimi biskupami. Wreszcie 25 marca 1984 roku Jan Paweł II w duchowej jedności ze wszystkimi biskupami świata w Bazylice świętego Piotra zawierzył świat i Rosję Maryi. Do modlitwy dołączyło również pięciu patriarchów prawosławnych. Siostra Łucja potwierdziła, iż taki uroczysty i powszechny akt odpowiadał temu, czego żądała Matka Boża. Dodała, że być może akt ten ustrzegł świat od wojny atomowej.
Od tego czasu można mówić o stopniowym odradzaniu się chrześcijaństwa w ZSRR. Przełomowy okazał się rok 1987/88, zakończony obchodami Millennium Chrztu Rusi. Rosja otworzyła bramy Kościołowi i religii. W 1989 roku runął Mur berliński, w 1991 roku rozpadł się Związek Radziecki. Upadł system komunistyczny, który szerzył ateizm i prześladował Kościół. Będąc kolejny raz w Fatimie w 1991 roku, Jan Paweł II wyraził przekonanie, że wyzwolenie krajów Europy Środkowo-Wschodniej jest dziełem Niepokalanej. Ostrzegł przy tym, że choć marksizm został pokonany, to „może on zostać zastąpiony nową formą ateizmu, która, głosząc wolność, dąży do zniszczenia korzeni moralności chrześcijańskiej”.
Zbrojna agresja Rosji na Ukrainę, rozpoczęta 24 lutego 2022 roku stała się okazją do ponowienia apeli o pokój oraz wezwaniem do kolejnego ofiarowania Niepokalanemu Sercu Maryi Rosji, tym razem wraz z Ukrainą. Dokonał tego Ojciec Święty Franciszek 25 marca 2022 roku o godzinie 17:00 w Bazylice świętego Piotra w Rzymie. Równocześnie akt ten zostanie dokonany we wszystkich diecezjach na świecie.
SPEŁNIJMY PROŚBĘ MARYI
Matka Boża powiedziała nam, co jest przyczyną wojny. Konflikty zbrojne są karą za grzechy. Jeśli chcemy cieszyć się trwałym pokojem opartym na sprawiedliwości i miłości, posłuchajmy ze czcią głosu Maryi, który przypomina nam o obowiązku przemiany wewnętrznej, wynagradzania za grzechy i poświęcenia się Niepokalanemu Sercu Maryi oraz życia w stanie łaski uświęcającej.
Maryja wyraziła w Fatimie życzenie, aby świat poświęcono Jej Niepokalanemu Sercu. Mówiła także o potrzebie komunii wynagradzających w pierwsze soboty miesiąca. Żądania Matki Bożej są konkretne i łatwe do spełnienia. W myśl tych życzeń praktyka pierwszej soboty obejmuje: spowiedź i komunię świętą, odmówienie cząstki różańca, rozmyślanie przez kwadrans nad tajemnicami różańcowymi, intencję wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu Maryi.
Niech rocznica objawień w Fatimie sprawi, by nie tylko nasze serca, ale i cała Polska prawdziwie poznała i pokochała Maryję oraz modlitwę różańcową. Spełnijmy prośbę Matki Bożej: odmawiajmy różaniec w intencji pokoju na świecie, przyjmujmy Komunię Świętą wynagradzającą w pierwsze soboty miesiąca, aby powstrzymać tragedię, która rozgrywa się na naszych oczach.
Anna Borawska/YouTube
fot. Pixabay









