Tradycje związane ze świętami Bożego Narodzenia w poszczególnych krajach często różnią się od siebie. Nie jest to jednak regułą. Polacy mieszkający w Kazachstanie świętują Narodzenie Pańskie w bardzo podobny sposób, jak utrwaliło się w naszym kraju.
O tym, jak wyglądają świąteczne dni w Kazachstanie mówił na antenie Radia ksiądz Leszek Smakosz, od kilkunastu lat posługujący w tym kraju.
– Wszyscy starają się o to, żeby jakoś zadbać o dekorację w domu, o to, żeby postawić choinkę i ją jakoś udekorować. My też jako Polacy, jako księża i siostry z Polski bardziej promujemy te nasze narodowe tradycje, czyli obrus, siano pod obrusem, opłatek i tego też uczymy naszych parafian. I tam gdzie my jesteśmy, nasi parafianie to praktykują – zapewnił kapłan.
Podobnie jak w Polsce wygląda też wieczerza wigilijna.
– Też tak samo przygotowują się do Wigilii. Przygotowują potrawy, tak samo postne. W zasadzie takich dużych różnic nie ma między świętowaniem w Kazachstanie i w Polsce. Różnica jest oczywiście taka, że tam większość ludzi to muzułmanie. Ale miłym zaskoczeniem dla nas, że przed ich urzędami gminy, które u nich nazywają się „akimat”, wystawiają choinkę, która jest ładnie udekorowana – wyjaśniał ksiądz Leszek Smakosz.
Katolicy stanowią w Kazachstanie około jednego procenta ludności. Większość spośród nich to osoby pochodzenia polskiego i niemieckiego.









