W ubiegłym roku na terenie Nadleśnictwa Łomża kilkanaście osób zostało złapanych za zaśmiecanie lasów. Co roku na wywóz odpadów jest przeznaczanych około 70 tysięcy złotych.
Ludzie śmiecą z kilku powodów. – Powiem wprost, pierwszym powodem jest ludzka głupota. Drugim powodem jest to, że część gmin nie ma zbiórki materiałów wielkogabarytowych. Jest to uciążliwe dla mieszkańców, ponieważ coś trzeba z tym zrobić. Trzecim powodem są PSZOKi, czyli te rzeczy, których nie możemy zdać na przykład na wysypisko, przykładowo opony teraz jest to temat bardzo znany i trudny – mówi nadleśniczy Nadleśnictwa Łomża, Dariusz Godlewski.
Wysokość mandatu za wywóz śmieci do lasu waha się od 200 zł do 5 000 zł. – Najczęściej kończy się to mandatem kilkuset złotowym. Wszystko zależy od stopnia zaśmiecania czyli jest to mandat od 200 zł do 500 zł. Kara w przypadku zanieczyszczenia środowiska może sięgać 5 000 zł ale wtedy jest ona ustalona przez sąd. Drugim elementem, który jest połączony z karą to obowiązek uprzątnięcia tego terenu, który został zaśmiecony – dodaje Dariusz Godlewski.
Odpady podczas rozkładu często uwalniają chemiczne substancje, które mogą skazić glebę i powietrze. Sprzyja to także rozwojowi niebezpiecznych bakterii. W przypadku, gdy dojdzie do pożaru lasu śmieci podtrzymują ogień.









