Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

KTN: Musicie być mocni wiarą przez pamięć św. Stanisława

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

Musicie być mocni wiarą przez pamięć św. Stanisława, biskupa i męczennika

„Był człowiek, w którym moja ziemia ujrzała, że jest związana z niebem. Był taki człowiek, byli ludzie… i ciągle tacy są… Poprzez nich ziemia widzi siebie w sakramencie nowego istnienia. Jest ojczyzną: bowiem w niej dom Ojca się poczyna, z niej się rodzi. Pragnę opisać mój Kościół w człowieku,  któremu dano imię Stanisław. I imię to król Bolesław mieczem wpisał w najstarsze kroniki. Imię to mieczem wypisał na posadzce katedry,  gdy spłynęły po niej strugi krwi”.

Kochani, autorem tych pięknych słów o  patronie naszej Ojczyzny – św. Stanisławie, biskupie i męczenniku, jest Karol Wojtyła. Swój poemat zatytułowany „Stanisław” napisał w 1978 roku, czyli w roku wyboru na stolicę Piotrową. Rok później, gdy już jako papież Jan Paweł II odwiedził Ojczyznę, powiedział w Krakowie znamienne słowa: „Musicie być mocni tą mocą, którą daje wiara!”. Prosił nas usilnie, abyśmy „całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię «Polska», raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością”. Prosił, abyśmy „nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy” i byśmy „nie utracili tej wolności ducha, do której [Chrystus] wyzwala człowieka”. Prosił nas o to „przez pamięć św. Stanisława, który legł pod mieczem królewskim na Skałce”.

Od męczeńskiej śmierci św. Stanisława minęły długie wieki, a jednak pamięć o jego niezwykłej odwadze, o sprzeciwie wobec władcy, aby bronić dobra narodu, pamięć o wierności Bożemu prawu, trwa w sercach wierzących Polaków. Ktoś słusznie stwierdził, że „w dzisiejszych czasach na pewno św. Stanisław mógłby być profesorem w szkole przeznaczonej nie tylko dla świętych, ale też mężów stanu” (ks. Łukasz Jaksik, Niedziela). Dlatego, że był odpowiedzialny za naród, że służył mu w sposób heroiczny i bezkompromisowy. Dla niego Bóg był zawsze na pierwszym miejscu, bez względu na konsekwencje. I to św. Stanisław ze Szczepanowa jest zwycięzcą, nie król, który zadał mu śmierć.

Kochani, kiedy walczymy o to, aby w życiu indywidualnym, rodzinnym i narodowym obecne były wartości ogólnoludzkie i chrześcijańskie, to naśladujemy świętych patronów naszej Ojczyzny. Kiedy wkładamy w tę troskę całe swoje serce, poświęcamy swój czas, a także dobra duchowe i doczesne, to jesteśmy zwycięzcami bez względu na efekty pracy duszpasterskiej i apostolskiej. W tym miejscu pragnę zwrócić się do wszystkich apostołów trzeźwości w naszej Ojczyźnie, do osób duchownych i świeckich. Jesteśmy świadomi, że właśnie trzeźwość odgrywa bardzo ważną rolę w życiu polskiego narodu. Ona jest konieczna, jeśli Polska ma być mocna wiarą, jeśli ma pozostać wierna Chrystusowi i Jego Kościołowi. Wiele osób w naszej Ojczyźnie rozumie tę zależność i dlatego aktywnie włącza się w apostolstwo trzeźwości. Wielu Polaków podejmuje odważną, a zarazem odpowiedzialną decyzję o dobrowolnej abstynencji od alkoholu. Tej decyzji pozostają wierni bez względu na różne trudności. Wielu wytrwale walczy o odzyskanie swojej trzeźwości. Inni z kolei heroicznie pomagają tym, którzy utracili wolność wewnętrzną. Każdy z was, kochani, jest bardzo cenny w oczach Jezusa. Każdy z was jest cenny w oczach Chrystusowego Kościoła. To piękna, chociaż trudna służba. Kiedy przychodzą chwile zwątpienia, że efektów pracy zbytnio nie widać. Kiedy przychodzi konfrontacja z tymi, którzy nie rozumieją potrzeby troski o trzeźwość, którzy wyśmiewają nasze słowa, postawę i działania, którzy podchodzą do nas z agresją, nie możemy zwątpić. Musimy zawsze pamiętać, że w przestrzeni ducha, to my jesteśmy ludźmi prawdziwego sukcesu. Mamy udział w prawdziwym zwycięstwie, które daje sam Jezus Chrystus.

Niech umocnieniem dla nas będą jeszcze raz słowa z poematu św. Jana Pawła II. Niech będą również bodźcem do pogłębionej refleksji nad przyszłością naszego narodu.

O królu Bolesławie „myślał może Stanisław: słowo moje zaboli ciebie i nawróci, przyjdziesz do bram katedry jak pokutnik, przyjdziesz postem wycieńczony, prześwietlony  wewnętrznym głosem… i dołączysz się do Stołu Pańskiego jak marnotrawny syn. Słowo nie nawróciło, nawróci krew (…). Na glebę naszej wolności upada miecz. Na glebę naszej wolności upada krew. Który ciężar przeważy?”.

Który ciężar, kochani, przeważy w naszej  Ojczyźnie?

 

Autor E. S.

2024-05-10

Więcej informacji z tej kategorii

Radio Nadzieja Odtwarzanie zatrzymane