Z komina na dachu Kaplicy Sykstyńskiej po raz drugi uleciał czarny dym. Oznacza to, że dwa czwartkowe (08.05) głosowania kardynałów elektorów, tak jak pierwsze w środowy wieczór nie zakończyły się wyborem nowego papieża.
Czarny dym po trzech głosowaniach nie jest żadnym zaskoczeniem. Jak się oczekuje, nowy papież zostanie wybrany najwcześniej w piątek (09.05). Kardynałowie elektorzy udają się na obiad do Domu Świętej Marty. Potem wrócą do Kaplicy Sykstyńskiej. Przewidziane są dwa głosowania. Drugie, o ile wcześniej nie zostanie wybrany nowy papież, powinno się zakończyć przed 19.30, gdy ma rozpocząć się nabożeństwo nieszporów.
Mniej więcej o tej porze można się spodziewać dymnego sygnału z Kaplicy Sykstyńskiej. Na piątek (09.05) przewidziano identyczny scenariusz. Jeśli następca Franciszka nie zostanie wybrany, sobota będzie dla elektorów dniem refleksji, modlitwy i narad.









