Ponad 2 promile alkoholu w organizmie miała kobieta, która przyjechała odebrać swoje dziecko z jednej ze szkół w Łapach. Zaniepokojeni jej zachowaniem świadkowie oraz nauczycielki zadzwonili po policję. Kobieta schowała się wtedy w szkolnej toalecie.
O absurdalnym tłumaczeniu kobiety mówi Radiu Nadzieja podkomisarz Malwina Olszewska z Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku.
– Po krótkiej rozmowie z mundurowymi kobieta wyszła z toalety. Od 28-latki czuć było alkohol. Badanie alkomatem wykazało ponad dwa promile alkoholu w jej organizmie. Tłumaczyła policjantom, że nie mogła pozwolić, by dziecko samo wracało w takie mrozy do domu. Jak ustalili mundurowi, kobieta przyjechała do szkoły autem. Teraz ze swoje zachowanie odpowie przed sądem. Za kierowanie w stanie jej trzeźwości grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności – wyjaśniła policjantka.
28 – latka straciła prawo jazdy, a pojazd trafił na policyjny parking. Natomiast dziecko trafiło pod opiekę partnera kobiety.
Fot. KMP w Białymstoku




![Wiara: [25] Lektura na Okres Wielkanocny](https://radionadzieja.pl/wp-content/uploads/2025/11/nowe-stulecie-_942x628px2025-400x250.jpg)




