Na początku tego roku pojawiła się w mediach informacja, autoryzowana m.in. przez kard. Grzegorza Rysia, że Konferencja Episkopatu Polski przygotowuje na Wielki Post list pasterski o Żydach i judaizmie. Kilka dni temu na jednej z kurialnych stron internetowych polskiej metropolii wyczytałem słowa: „Został on przeznaczony do odczytania w V Niedzielę Wielkiego Postu, przypadającą 22 marca bieżącego roku. Dokument zostaje objęty embargiem do dnia 21 marca bieżącego roku, do godziny 18.00”. Nie podjąłem, oczywiście, żadnej próby nielegalnego dotarcia do treści listu, ale chciałbym podzielić się swoją autorską refleksją związaną z okolicznościami jego napisania.
Otóż, 40 lat temu (13 kwietnia 1986 roku) święty Jan Paweł II po raz pierwszy jako papież nawiedził Synagogę Większą w Rzymie; później byli w niej zarówno papież Benedykt XVI (w 2010 roku), jak i papież Franciszek (w 2016 roku). W niezwykle wzniosłym przemówieniu Jan Paweł II użył sformułowań: „Religia żydowska nie jest dla naszej religii rzeczywistością zewnętrzną, lecz czymś wewnętrznym. Stosunek do niej jest inny aniżeli do jakiejkolwiek innej religii. Jesteście naszymi umiłowanymi braćmi i – można powiedzieć – naszymi starszymi braćmi”. Ten ostatni zwrot, „nasi starsi bracia”, doprecyzowywany potem jako „nasi starsi bracia w wierze”, był ze wszech miar nowatorski. Dotąd tak nie nazywaliśmy Żydów.
Ks. prof. Waldemar Chrostowski, wybitny biblista, urodzony na terenie Diecezji Łomżyńskiej, jedyny Polak z prestiżową „Nagrodą Ratzingera” (2014), pozostaje od wielu lat dość sceptyczny wobec sformułowania „nasi starsi bracia”. Zauważył, że w oficjalnych wersjach drukowanych papieskiego przemówienia, także polskiego tłumaczenia, pominięto metaforyzujące słowa „w pewien sposób”, co skutkowało potraktowaniem współczesnych Żydów jako bardziej uprzywilejowanych od chrześcijan; wszak „starszy brat” to w rodzeństwie osoba pierwsza w ważności, np. następca tronu.
I teraz uwaga: ks. prof. Chrostowski wyjaśnia, że na bazie objawienia Starego Testamentu (Żydzi użyją nazwy „Biblia Hebrajska”; obydwa zbiory ksiąg nie pokrywają się w pełni, ale są sobie bardzo bliskie) powstały „dwie religie”: chrześcijaństwo i judaizm rabiniczny (przybrały one potem jeszcze rozmaite odcienie). Chrześcijaństwo powstało w ten sposób, że pewni Żydzi (np. Apostołowie) zaakceptowali dalsze Objawienie się Boga w historii, które osiągnęło swoją pełnię w życiu, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa (Nowy Testament). Natomiast judaizm rabiniczny zrodził się wskutek negacji tego Objawienia Chrystusowego, gdy rabini działający już po zniszczeniu świątyni jerozolimskiej i radykalnym uszczupleniu się roli kapłanów żydowskich na nowo zreinterpretowali Biblię Hebrajską, tworząc Talmud. W niektórych wypowiedziach medialnych ks. Chrostowski posuwał się nawet do stwierdzenia, że dzisiejsi Żydzi mają większy dystans do Starego Testamentu niż chrześcijanie. Ks. Chrostowski mianem „nasi starsi bracia” gotów byłby nazywać pierwsze wspólnoty chrześcijańskie powstałe w obrębie judaizmu (tj. judeochrześcijan); można dodać, że wobec nich całe pokolenia późniejszych chrześcijan powstałych z pogaństwa, czyli np. także polscy chrześcijanie (nawróceni ze słowiańskich wierzeń), byliby „młodszymi braćmi”.
Argumentacja wybitnego biblisty wydaje się, moim zdaniem, słuszna, aczkolwiek nie wolno nam, chrześcijanom, zrezygnować już w stosunku do Żydów z kategorii „nasi bracia”. Jak przypomniał papież Franciszek w encyklice „Fratelli tutti” – wszyscy ludzie są braćmi (i siostrami), a zatem także i Żydzi. Doprecyzowałbym tylko, że między współczesnymi Żydami i współczesnymi chrześcijanami istnieje „braterstwo przyrodnie” – jeden rodzic wspólny, jeden rodzic odmienny. Tym rodzicem wspólnym jest Objawienie starotestamentalne, tymi zaś rodzicami odmiennymi: dla chrześcijan – Objawienie nowotestamentalne, dla Żydów z kolei – rabiniczna negacja tego Objawienia nowotestamentalnego (uznanie talmudyczne, że Jezus to heretycki reformator judaizmu biblijnego). Metafora „rodzeństwa przyrodniego” zakłada ostatecznie bliską relację rodziną, nawet współzamieszkiwanie, jak to było faktycznie w historii, gdy diaspory żydowskie znajdowały się pośród wspólnot chrześcijan.
Z Bogiem!









