Perspektywa Niedzieli Męki Pańskiej (czyli Niedzieli Palmowej) inspiruje do podjęcia kwestii, kto jest odpowiedzialny za śmierć Jezusa. Ujawniają się 4 kręgi osób.
PIERWSZY KRĄG. Tym, który wydał formalny wyrok śmierci na Jezusa, był Poncjusz Piłat, rzymski prefekt Judei w latach 26-36, poganin reprezentujący cesarza Tyberiusza (zm. 37) na okupowanym terytorium. W Łk 23,24 znajduje się czasownik „zawyrokował”. Najprawdopodobniej po łacinie ten wyrok brzmiał: „Condemno. Ibis in crucem” – Skazuję. Pójdziesz na krzyż.
DRUGI KRĄG. Nic nie wskazuje na to, by pogańskie władze rzymskie podjęły inicjatywę zgładzenia Jezusa, chociaż według J 18,12 w Jego pojmaniu bierze udział „kohorta oraz trybun”; ich rola jest jedynie pomocnicza. Zgładzeniem Jezusa zainteresowani są „arcykapłani, uczeni w Piśmie i starsi” (Mk 14,43), czyli ogólnie władze żydowskiego Sanhedrynu. Nie wiemy, ilu spośród 70 członków tego gremium uczestniczyło w nocnych przesłuchaniach Jezusa, ale nie ulega wątpliwości, że determinacja, by Go zgładzić, płynęła głównie od arcykapłana Kajfasza (urzędowanie w latach 18-36) i jego saducejskich stronników (np. teścia Annasza, dawniejszego arcykapłana).
Ewangelista Mateusz jako jedyny zaznacza, że „cały lud” przybyły do Jeruzalem na święto Paschy także wziął na siebie odpowiedzialność za śmierć Jezusa: „Krew Jego na nas i na dzieci nasze” (Mt 27,25). Z tych racji utrwalało się przez wieki przekonanie, że Żydzi są „Bogobójcami”. Jednakże Sanhedryn w zarządzanej przez rzymskiego prefekta Judei nie dysponował prawem do wydawania i wykonywania wyroków śmierci wobec swoich rodaków. Znane i słynne męczeństwo Szczepana jest w takiej perspektywie nielegalnym samosądem rozwścieczonego tłumu, a z kolei zgładzenie obydwóch Jakubów (Starszego i „brata Pańskiego”) dokonuje się podczas wakatów na urzędzie namiestnika rzymskiego Judei; wreszcie ścięcie Jana Chrzciciela ma miejsce w twierdzy Macheront z rozkazu Heroda Antypasa, władcy Galilei i Perei (nie Judei). Stąd potrzebny był wyrok Piłata.
Św. Piotr w jednej ze swoich pierwszych mów kierował do Żydów słowa: „Teraz wiem, bracia, że działaliście w nieświadomości, tak samo, jak zwierzchnicy wasi” (Dz 3,17). Jednocześnie jednak dodawał: „Pokutujcie więc i nawróćcie się, aby grzechy wasze zostały zgładzone” (Dz 3,19); uznawał więc tę ich ignorancję za niewątpliwie zawinioną. Sobór Watykański II wyłożył problem następująco: „A choć władze żydowskie wraz ze swymi zwolennikami domagały się śmierci Chrystusa, jednakże to, co popełniono podczas Jego męki, nie może być przypisane ani wszystkim bez różnicy Żydom wówczas żyjących, ani Żydom dzisiejszym” (Nostra aetate, n. 4). Święty Jan Paweł II podczas wizyty w Synagodze Większej w Rzymie (w 1986 roku) dopowiedział: „Żydom jako narodowi nie można przypisać żadnej dziedzicznej ani zbiorowej winy za to, co popełniono podczas męki Jezusa”.
TRZECI KRĄG. Śmierć Jezusa oznacza zwieńczenie tajemnicy Wcielenia, czyli dzieła odkupieńczego Chrystusa. Jest ono Bożą reakcją na grzech pierworodny i inne grzechy całej ludzkości. Dlatego w „Katechizmie Kościoła Katolickiego” znajdujemy moralno-egzystencjalną przyczynę śmierci krzyżowej Chrystusa: „Uwzględniając fakt, że nasze grzechy dotykają samego Chrystusa, Kościół nie waha się przypisywać chrześcijanom największej odpowiedzialności za mękę Jezusa, którą zbyt często obciążali jedynie Żydów” (n. 598).
CZWARTY KRĄG. I tak oto dochodzimy do ostatniego pytania: A czy Bóg Ojciec skazał Jezusa na okrutną śmierć krzyżową, by stała się ona w ten sposób ofiarą przebłagalną za ludzkie grzechy? Otóż, celem Wcielenia, czyli tego, że Syn Boży stał się człowiekiem, było modelowe wypełnienie woli Bożej, w czym zawiódł Adam u zarania ludzkości; na tym ostatecznie polega istota prawdziwej ofiary (por. Hbr 10,7-9). Jezus miał umrzeć jako człowiek, ale to konkretni ludzie zdecydowali o zadaniu Mu śmierci gwałtownej. Bóg w Trójcy Świętej Jedyny dopuszczał ją i w swej wszechwiedzy także przewidywał; stąd choćby zrodziły się starotestamentalne proroctwa o Cierpiącym Słudze Jahwe zapisane w Księdze Izajasza. Gwałtowna śmierć Jezusa sprawiła, że Jego człowieczeństwo zostało „poddane próbie pod każdym względem” (Hbr 4,15). Śmierć krzyżowa okazała się ostateczne dramatyczną kulminacją całego ofiarniczego życia Jezusa: „Dokonało się” (J 19,30).
Z Bogiem!









