Ponad 20 stacji w województwie podlaskim sprzedawało paliwa drożej niż po cenie maksymalnej ustalonej przez rząd – wynika z dotychczasowych kontroli Krajowej Administracji Skarbowej. Za złamanie przepisów właścicielom stacji grożą surowe kary finansowe.
O tym, jak prowadzone są kontrole, mówi młodszy rewident Marcin Tracikowski z zespołu prasowego podlaskiej KAS.
– Wraz z wejściem w życie nowych przepisów regulujących maksymalne ceny paliw, Podlaska Krajowa Administracja Skarbowa rozpoczęła działania kontrolne wobec stacji paliw na terenie całego województwa. Kontrole zostały uruchomione 31 marca, prowadzone są w trybie bieżącym i obejmują one weryfikację stosowania cen maksymalnych. Krajowa Administracja Skarbowa prowadzi swoje działania nie tylko w oparciu o prewencyjne kontrole stacji paliw – przypomniał.
Wiadomo, jak prezentują się wyniki dotychczasowych kontroli.
– W ramach działań przeprowadziliśmy w województwie podlaskim ponad siedemdziesiąt kontroli stacji paliw i odnotowaliśmy ponad dwadzieścia przypadków przekroczenia maksymalnej ceny paliw na kontrolowanych stacjach paliw. Trwa weryfikacja tych przypadków w toku wszczętych kontroli celno-skarbowych. Na tym etapie nie wydano jeszcze żadnej decyzji administracyjnej, która skutkowałaby karą – podkreślił mł. rewident Marcin Tracikowski.
Za oferowanie paliw w cenie wyższej niż maksymalna przedsiębiorcy muszą liczyć się z karą pieniężną w wysokości nawet miliona złotych.
Fot. Pixabay









