Łomża 103,6 fm | Ostrołęka 93,9 fm | Grajewo 93,8 fm

Ku Trzeźwości Narodu: Troska o trzeźwość troską o godne życie w zjednoczeniu z Bogiem

Ramówka
Facebook
Twitter
Darowizna

Kochani, rozważając temat obecnego roku: „Polska silna wiarą i trzeźwością”, musimy stale wracać do źródła. Tym źródłem jest wierność Chrystusowej Ewangelii. Od niej zależy, czy Polska będzie zmierzać w dobrym kierunku. Czy będzie panować w niej szacunek do życia, wolność wewnętrzna, pokój, sprawiedliwość i miłość społeczna. To jest fundament budowy silnej Ojczyzny. Z tej wierności Bożemu prawu wypływa troska o godne i piękne życie każdego mieszkańca polskiej ziemi.

Kiedy w 1983 roku św. Jan Paweł II miał przybyć po raz drugi do Ojczyzny, Episkopat Polski rozpoczął duszpasterskie przygotowanie do tej ważnej, jakże oczekiwanej pielgrzymki. To przygotowanie wyraziło się w następującym haśle: „Dar życia, dar życia godnego, dar życia nadprzyrodzonego”. Podczas spotkania z biskupami w Częstochowie nasz św. Papież serdecznie podziękował za trud przygotowania duchowego Polaków. Przypomniał, że troska o dar życia obejmuje obronę nienarodzonych i pielęgnowanie religijnej atmosfery w rodzinie. Dar godnego życia to przede wszystkim trzeźwość, czystość, przeciwstawienie się pornografii oraz narkomanii. Natomiast troska o dar chrześcijańskiego życia wyraża się w modlitwie, zwłaszcza rodzinnej, w udziale we Mszy świętej niedzielnej, w przyjmowaniu sakramentów świętych, ze szczególnym uwzględnieniem sakramentu pokuty i w pełnieniu dzieł miłosierdzia. Ojciec św. podkreślił też, że stosunek do daru życia jest „podstawowym sprawdzianem autentycznego stosunku człowieka do Boga i do człowieka, czyli sprawdzianem autentycznej religijności i moralności”.

Musimy, kochani, stale pamiętać, że troska o dar życia obejmuje wiele spraw, mieści w sobie wiele zadań do spełnienia. Są one ściśle ze sobą związane. Stąd pielęgnowanie cnoty trzeźwości jest mocno związane z zachowaniem wiary w rodzinie, z praktykami religijnymi, z troską o czystość i życie prawdą. To oznacza wielką odpowiedzialność. Przede wszystkim odpowiedzialność rodziców za przyjęcie z miłością daru nowego życia i ofiarne wychowanie dzieci zgodnie z chrześcijańskimi wartościami. Tutaj szczególną rolę odgrywa trzeźwość. Jeśli rodzice jej nie zachowują, wtedy dom rodzinny staje się duchową ruiną, a nie bezpiecznym miejscem życia dla swoich mieszkańców.

Jakże tragicznie brzmi wyznanie młodej kobiety, której ojciec nałogowo pije. W liście skierowanym do niego pisze tak: „Dziecko jest darem od Boga. Rodzice codziennie patrzą jak dorasta, jak styka się z przeciwnościami losu, jak czerpie radość z każdego dnia, a czy Ty patrzyłeś? Bo jedyne spojrzenie, jakie mogłeś mieć, to przez pryzmat butelki. Czy choć raz pomyślałeś, co czujemy, jak cierpimy? Nie chcę Ci powiedzieć, że jesteś wyrodnym ojcem, nie do tego zmierzam, bo wcale tak nie uważam. (…) Ale jestem teraz biedniejsza w uczucie, które nazywa się ojcowską miłością. Bo co z tego, że mieszkałeś z nami, że byłeś w domu, jak (…) większość czasu, większość naszego dzieciństwa byłeś pijany”. Ta kobieta pisze dalej z ogromnym smutkiem, że nie żywi do ojca urazy, nie nienawidzi go. Jednak nienawidzi samą siebie, bo nie potrafi mu pomóc. Nie jest w stanie spojrzeć mu w oczy i powiedzieć, co czuje, co myśli, bo okazywanie uczuć, to jeden z jej podstawowych problemów w relacji z ludźmi. Doświadcza głębokiego, stałego cierpienia. Na koniec listu prosi ojca, aby pamiętał, że go kocha.

Takie dramatyczne przeżycia są udziałem ogromnej liczby dzieci w naszej Ojczyźnie. Szacuje się, że dzieci wychowywanych w rodzinach z problemem alkoholowym może być od półtora do nawet dwóch milionów. Ks. dr Marek Dziewiecki pisze, że „w naszym społeczeństwie ciągle jeszcze niska jest świadomość tego, że nadużywanie alkoholu to nie tylko doraźny problem, związany z bolesnym cierpieniem, biedą czy przemocą w rodzinie, ale że to również trwałe piętno, które – jak cień – towarzyszy tym, którzy wyszli z rodzin alkoholowych. (…) Zwykle nie jest możliwe poradzenie sobie z piętnem przeszłości w samotności, czy w oparciu o własne jedynie siły. Zdrowienie zaczyna się od uświadomienia sobie trudności wyniesionych z dzieciństwa oraz od zwrócenia się o pomoc do Boga i do kompetentnych ludzi”.

Bardzo ważną sprawą, kochani, jest wsparcie duchowe takich osób i nasz trzeźwy, najlepiej abstynencki styl życia. To konkretne sposoby troski o życie, o to, aby było one godne człowieka, którego stworzył kochający Bóg.

Autor D. T.

2026-04-17

Więcej informacji z tej kategorii