Wciąż nie udało się zatrzymać sprawcy incydentu zerwania uchwytu z flagą Łomży, która powiewała na ścianie biura poselskiego Bogumiły Olbryś w Łomży. Na naszej antenie parlamentarzystka PiS zastanawiała się, jakimi emocjami kierował się sprawca.
Choć mężczyzna nie został jeszcze zidentyfikowany, jego wizerunek zarejestrowały kamery.
– Na tą chwilę nie udało się sprawcy namierzyć, ale wiem, że są kamery. Sprawca sobie nie zdawał z tego sprawy. Jestem nauczycielem i odwołuję się do tej nieciekawej osoby, która, pod wpływem nie wiem jakich emocji, uczyniła ten niczemu niepotrzebny wandalizm. Więc odwołuję się do jego emocji. Emocje można wyrzucić w postaci sportu, w postaci ciężkiej pracy – są różne metody. Jak chce, to zapraszam go na nie tylko poselskie, ale socjoterapeutyczne spotkanie i możemy porozmawiać, jeśli ma jakiś wewnętrzny kłopot – zaapelowała poseł na Sejm RP.
Bogumiła Olbryś oceniła, że sprawcą kierowała frustracja z bliżej nieokreślonego powodu.
– Dużo osób jest dzisiaj sfrustrowanych nie tylko polityką, ale codziennym życiem. Niektórzy się frustrują nawet pogodą. Apeluje do tej osoby i nie wiem, w jakim celu to zrobiła. Niektóre osoby mnie informowały, że może pomyliła flagę z ukraińską, też jest to zły kierunek. Wydaje mi się, że to taki nieprzemyślany akt nie wiadomo czego. Nawołuję tą osobę do refleksji i do edukacji, jeśli cokolwiek pomyliła – mówiła.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości zadeklarowała także że flaga Łomży wróci na swoje miejsce na uchwycie i będzie powiewała na ścianie jej biura obok flagi Polski.
Fot. FB/Bogumiła Olbryś









