„Najpierw Jasna Góra, a później matura” – tej zachęty posłuchało aż 2,5 tysiąca maturzystów diecezji łomżyńskiej. Pielgrzymka była podzielona na dwie tury. Każdą wizytę na Wałach zakończył Apel Jasnogórski. – To dla wielu często jedyne i intensywne doświadczenie wspólnoty młodego Kościoła – zauważają organizatorzy.
Ks. Tomasz Grala koordynator pielgrzymki maturzystów diecezji łomżyńskiej zwraca uwagę, że wśród motywacji młodych jest wiara, ale też ich osobiste poszukiwania odpowiedzi o sens życia, o przyszłość.
-Z jednej strony cieszy rzesza młodych pielgrzymów, maturzystów, tych którzy zamierzają swoją młodość Chrystusowi i Jego Matce. Z drugiej strony widzimy i chyba powtórzą też księża czy katecheci,że jest coraz więcej poszukiwania, pytań czy jakiegoś zagubienia. Może dla jednych jest to rozpoczęcie tej drogi przygotowania do matury z Maryją i Chrystusem, a dla drugich jakaś ciekawość. \na pewno jest coraz więcej tych, którzy poszukują, pytają myślą co dalej – wskazuje ks. Grala
Ks. Grala na co dzień także duszpasterz akademicki podkreśla także, że dla wielu pielgrzymka na Jasną Górę pozostaje w pamięci jako ważne doświadczenie w życiu.
-Dla wielu to było jedyne doświadczenie wspólnoty młodego kościoła, właśnie tutaj na Jasnej Górze, razem z rówieśnikami modląc się u stóp Maryi. Chyba najczęściej wraca właśnie takie wspomnienie wspólnoty i tych wielu młodych serc w jednym miejscu – dodaje duchowny.
Wielu młodych przyjechało do Częstochowy, aby prosić, ale też dziękować.
-Czuje wzruszenie, przyjechałem, żeby modlić się o pomyślne zdanie matury, bo chcę studiować medycynę (…) Jesteśmy razem z klasą, chyba wszyscy są tutaj, aby poprosić o coś ważnego w życiu (…) Ja dziękuję za to co było do tej pory i proszę o dalsze wsparcie Matki Bożej – mówią maturzyści.
Na Jasną Górę docierają maturzyści nie tylko z diecezji łomżyńskiej, ale z całej Polski.































