Wójt Gminy Łomża Piotr Kłys nie ukrywa zaniepokojenia obecnymi planami spółki odpowiedzialnej za powstanie Centralnego Portu Komunikacyjnego. Samorządowiec obawia się, ze dwutorowa linia kolejowa numer 29 Ostrołęka – Łomża – Orzysz – Pisz – Giżycko może nie powstać, a zwlekanie z decyzją o jej losach hamuje rozwój jego gminy.
Piotr Kłys na antenie Radia Nadzieja podkreślił, że podczas niedawnej wizyty premiera Donalda Tuska w Łomży nie udało mu się zadać szefowi rządu pytania o wydanie decyzji środowiskowej dla linii numer 29. Według wójta Gminy Łomża, w rządowych dokumentach w temacie CPK panuje bałagan.
– Z jednej strony mamy rozpędzony mechanizm w postaci spółki CPK i propozycji budowy linii na terenie kraju, w tym linii nr 29. W tej linii numer 29 spółka CPK zakładała i wybrała jeden z wariantów, wariant inwestorski W14. Ten wariant inwestorski W14 zakłada wykluczenie linii kolejowej numer 49, która jest realizowana przez PKP PLK. Dzisiaj PKP PLK przebudowuje tę linię i na tej inwestycji był pan premier Tusk – wskazał samorządowiec.
Wójt ocenił, że w skoro linia numer 49 jest realizowana, to wariant W14 stał nieaktualny, wniosek o wydanie decyzji środowiskowej nie zostanie złożony przez spółkę CPK, a linia numer 29 nie będzie budowana.
– A więc jeśli nie będzie budowana, to ja bardzo serdecznie proszę spółkę: jeśli nie chcecie złożyć wniosku o decyzję środowiskową, to się wycofajcie z blokady mojej gminy, z blokady rozwoju gminy. Dzisiaj warunki zabudowy, wydając inwestorowi, czy to będzie firma, ale i dla mieszkańców indywidualnych, prywatnych, tych, którzy chcą pobudować swój dom na terenie naszej gminy, te warunki zabudowy są blokowane, a więc nie są uzgodnione przez spółkę CPK, bo ja mam taki obowiązek, wysłać do uzgodnień – wyjaśnił Piotr Kłys.
Pierwotne plany dotyczące linii nr 29 zakładały między innymi powstanie węzła intermodalnego w Konarzycach.









