Kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności grozi 33-latkowi, który w Kolnie biegał z nożem w ręku i groził pozbawienia życia przypadkowemu mężczyźnie:
-Na miejscu mundurowi ustalili, że mężczyzna podszedł do siedzącego wraz z dzieckiem w samochodzie mężczyzny i bez żadnego powodu zaczął grozić mu pozbawieniem życia. Trzymając w dłoni ostre narzędzie, próbował ugodzić pokrzywdzonego. Gdy kierowcy udało się odepchnąć agresora i zabarykadować wewnątrz auta, sprawca zaczął uderzać narzędziem w szybę i drzwi. Kiedy napastnik na chwilę odszedł od samochodu, pokrzywdzony wraz z synem uciekli do pobliskiej apteki. Gdy tam przebywali, agresor nadal wykrzykiwał groźby i próbował wtargnąć do środka – mówi młodszy aspirant Ewa Gołąbek z Komendy Powiatowej Policji w Kolnie.
Podejrzany decyzją sądu trafił w poniedziałek (17.02) do aresztu:
–Mężczyzna został zatrzymany w piwnicy sąsiedniego bloku. Okazało się, że 33-latek jest już znany mundurowym. Tydzień temu, zabarykadował się w mieszkaniu grożąc wysadzeniem budynku. Wtedy usłyszał zarzuty zniszczenia mienia, spowodowania uszczerbku na zdrowiu oraz kierowania gróźb karalnych. Tym razem mieszkaniec Kolna usłyszał 7 kolejnych zarzutów, w tym między innymi usiłowania zabójstwa i zniszczenia mienia.
Mężczyzna trafił do aresztu na 3 miesiące.









