Kochani, 114 lat temu, 29 stycznia 1912 roku odszedł do Pana bł. ks. Bronisław Markiewicz. Podczas homilii pogrzebowej kaznodzieja wymienił liczne zasługi zmarłego kapłana. Powiedział między innymi, że oddał on Ojczyźnie ogromną przysługę, bo pokazał swoim przykładem, jak należy wychowywać młodzież. Zaświadczył, że podczas spotkań często słyszał, że „kto wyjdzie z zakładu w Miejscu Piastowym, ten nigdy nie zejdzie na bezdroża”. A na pytanie, co daje wychowankom tak wielką siłę do wytrwania w dobrym życiu, odpowiedział: „modlitwa, częsta spowiedź i Komunia święta, praca i życie prawdziwie powściągliwe”.
Jako chrześcijanie wiemy, że tej recepty na siłę duchową, na odpowiedzialne, piękne życie, nie wymyślił bł. ks. Markiewicz. Ona jest zawarta w Chrystusowej Ewangelii i w nauczaniu Kościoła świętego. Ten wybitny wychowawca młodych ludzi i wielki apostoł trzeźwości tylko konsekwentnie ją stosował. Zwracał szczególną uwagę na praktykowanie powściągliwości. Rozumiał ją jako „zaparcie się siebie samego i zwalczanie wszelkich pokus, czyli naukę krzyża Chrystusowego”. Takiej postawy uczył swoich wychowanków. Stawiał im wysokie wymagania, ale czynił to z ojcowską miłością. Bł. ks. Markiewicz wiedział, że w świecie pełnym zła zwyciężą tylko ci, którzy naśladować będą Chrystusa niosącego krzyż.
Pomyślmy dzisiaj, kochani, czy o naszych rodzinach można powiedzieć to, co mówili o dziele bł. ks. Markiewicza? Czy rodzice uczą swoje dzieci – słowem i przykładem, jak zdobyć siłę duchową do walki ze złem? Czy uczą je zdobywać potrzebne w życiu cnoty, w tym cnotę trzeźwości? Czy w domach rodzinnych jest wspólna modlitwa, częste przystępowanie do sakramentów świętych, solidne spełnianie codziennych obowiązków, praca nad sobą i hart ducha?
Jakże potrzebne jest dzisiaj takie spojrzenie na rolę rodziców i wychowawców, jakie miał bł. ks. Markiewicz. Jakże potrzebne jest autentyczne świadectwo chrześcijańskiego życia, którym dorośli zachęcą dzieci i młodzież do kroczenia drogą świętości. Młode pokolenie przeżywa tak liczne problemy, także te związane z uzależnieniami. Wielu młodych traci chęć życia i wybiera drogę destrukcji. Wielu przeżywa dominującą samotność w „świecie lajków, serduszek i łapek w górę”. Mówi się o „pokoleniu pochylonych głów”, aby zobrazować problem spędzania przez młodych ogromnej liczby godzin na wpatrywaniu się w monitory smartfonów. To określenie można odnieść także do spraw duchowych, zwłaszcza do budowania siły duchowej potrzebnej do wytrwania w dobrym. Jeśli młodzi żyć będą z pochyloną głową, wpatrzeni tylko w ziemię, jeśli nie będą patrzeć w niebo, wtedy będą nieszczęśliwi.
Bóg w swoim miłosierdziu daje nam wspaniałe przykłady młodych ludzi, którzy w tej trudnej rzeczywistości współczesnego świata potrafili żyć Ewangelią. Bliski nam jest święty XXI wieku – Carlo Acutis. Pięknym przykładem jest również życie innego włoskiego nastolatka – sługi Bożego Matteo Fariny. Zmarł on w 2009 roku po 6-letniej walce z guzem mózgu. Był niezwykle uzdolnionym chłopcem. Miał wielu przyjaciół i swoją dziewczynę. Często uczestniczył we Mszy świętej, codziennie czytał słowo Boże, odmawiał różaniec. Spowiadał się co tydzień. W jednym ze swoich wierszy napisał: „Chcę przeżyć moje życie, Panie, z oczami zwróconymi ku niebu, z oczami wpatrzonymi w niebo, aby widzieć tylko miłość, bo pragnę pewnego dnia móc żyć tylko z Tobą, bez grzechu, a tylko miłością…”. Matteo nie podążał za modą za wszelką cenę. Zachowywał skromność w ubiorze, wyrzekał się rzeczy zbędnych, umiarkowanie korzystał z portali społecznościowych, troszczył się, aby jego miłość była czysta. Potrafił sprzeciwić się, powiedzieć :”nie”, jeśli coś było niezgodne z wymaganiami Ewangelii. Starał się o autentyczne wartości, takie jak miłość, przyjaźń, rodzina, wiara i modlitwa.
Kochani, wpatrzeni w te świetlane przykłady nie ustawajmy w dążeniu, aby młode pokolenie w naszej Ojczyźnie było pokoleniem „podniesionych głów”, pokoleniem, które wpatruje się w niebo.




![Wiara: [25] Lektura na Okres Wielkanocny](https://radionadzieja.pl/wp-content/uploads/2025/11/nowe-stulecie-_942x628px2025-400x250.jpg)




