Wciąż nieznana jest przyczyna pożaru, który w nocy z wtorku na środę (10/11.03) wybuchł w bloku przy ulicy Księcia Janusza w Łomży. Wiadomo natomiast, że bohaterską postawą wykazała się jedna z mieszkanek, która, przed przybyciem strażaków, ewakuowała jednego z sąsiadów.
Jak mówi starszy kapitan Paweł Kopczewski, dowódca JRG Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Łomży, zgłoszenie o pożarze wpłynęło o godzinie 22:40 we wtorek.
– Na miejsce zadysponowano cztery zastępy państwowej i ochotniczej straży pożarnej. Po przybyciu na miejsce zdarzenia widoczny był ogień wydostający się przez okna mieszkania znajdującego się na trzecim piętrze. Jeszcze przed przyjazdem służb jedna z sąsiadek, wykazując się bohaterską postawą ewakuowała z płonącego mieszkania 69-letniego lokatora. Mężczyzna został zabrany przez zespół ratownictwa medycznego oraz przewieziony do szpitala – podkreślił st. kpt. Paweł Kopczewski.
Strażakom udało się ugasić pożar i ewakuować mieszkańców.
– Działania straży pożarnej polegały na podaniu dwóch prądów wody do płynącego mieszkania oraz z zewnątrz na elewację budynku, a także działania straży pożarnej polegały jednocześnie na ewakuacji mieszkańców zagrożonych lokali, czyli na trzecim piętrze oraz lokalu wyżej na czwartym piętrze. Łącznie ewakuowano z tych lokali osiem osób, w tym dwójkę dzieci. Jedna z osób ewakuowanych również została przebadana na miejscu i zabrana do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego – powiedział strażak.
Po ugaszeniu pożaru strażacy sprawdzili dokładnie wszystkie lokale przy użyciu detektorów, nie stwierdzając zagrożenia pożarowego. Część mieszkańców spędziła jednak noc w lokalach zastępczych.
Fot. OSP Konarzyce









